Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Dlaczego trener krykieta w szkole średniej w Riccarton, David Beddick, odmówił zorganizowania pogrzebu i co zamiast tego robi jego rodzina

Dlaczego trener krykieta w szkole średniej w Riccarton, David Beddick, odmówił zorganizowania pogrzebu i co zamiast tego robi jego rodzina

David Bedick, który zmarł 30 listopada na raka mózgu, pozostawił żonę Elizabeth Bedick oraz wnuki Avę Koster i Noah Koster. Był ukochanym trenerem i koordynatorem sportowym w Riccarton High School w Christchurch.

David Biddick spędził 25 lat jako trener krykieta w Riccarton High School ChristchurchZanim zachorował na raka mózgu. Zbiórka pieniędzy przyczyni się teraz do poszerzenia jego wspaniałego dziedzictwa.

Kiedy David Beddick walczył z rakiem mózgu, oświadczył, że „zamieszanie” związane z pogrzebem jest niepotrzebne.

Zamiast tego zaoszczędzone pieniądze zostaną wykorzystane na modernizację obiektów w Riccarton High School w Christchurch, gdzie Beddick był koordynatorem sportowym i trenował krykieta przez ćwierć wieku.

James Beddick, jeden z setek byłych uczniów Riccarton, których trenował jego ojciec, powiedział, że ma obsesję na punkcie tego sportu, ale jego atrakcyjność sięga głębiej niż wyniki.

„Prawdopodobnie bardziej był dumny z rozwoju ucznia poza boiskiem lub poza sportem, niż z wyników” – James powiedział The New York Times. Ogłaszać.

„Zawsze informował mnie o tym, jak sobie radzi zespół, ale często opowiadał o tym, jak jego były student poszedł teraz do szkoły medycznej, albo ktoś właśnie się ożenił, albo miał dzieci, cokolwiek to było.

„Myślę, że to był dla niego najważniejszy moment”.

David Biddick zaczął trenować drużyny krykieta w Riccarton w 1998 r., a w 2000 r. – ostatnim roku nauki jego syna – objął stanowisko koordynatora sportowego.

James powiedział, że jego ojciec był „wspaniałym człowiekiem” i jego praca nigdy nie była pracą. Oparł je na wartościach starej szkoły, takich jak: „Jeśli masz zamiar zrobić coś dobrze, upewnij się, że robisz to dobrze.

„Dzieciom, które muszą usłyszeć trudne przesłanie, może to być trudne, wiedząc, że na dłuższą metę przyniesie im to korzyść”.

David Beddick jest trenerem krykieta w Riccarton High School od 25 lat. Po jego śmierci spowodowanej chorobą nowotworową rodzina i społeczność szkolna zebrały fundusze na modernizację szkolnego obiektu sportowego ku jego pamięci.

READ  Kibice żużla mają nadzieję, że ten sezon nie będzie ostatnim w Western Springs

Cricket lubił podsumowywać niektóre z tych lekcji życia: „Bycie częścią czegoś większego, bycie częścią zespołu – nie każdy może grać w kręgle w tym samym czasie i nie każdy potrafi odbijać w tym samym czasie” – powiedział James. niech będzie też Twoim dniem.

Do jego byłych uczniów należy Cole McConchie, kapitan drużyny krykieta Canterbury i wszechstronny zawodnik, który grał w Nowej Zelandii.

David przeszedł na emeryturę ze stanowiska koordynatora sportowego w 2018 roku, rezygnując z coachingu kilka miesięcy po tym, jak w grudniu ubiegłego roku zdiagnozowano u niego raka mózgu w stadium 4.

Zmarł 30 listopada w wieku 76 lat.

Pozostawił żonę Elizabeth Beddick, syna Jamesa i żonę Larę Bryan, córkę Annę Koster i jej męża Dirka Kostera oraz dwójkę dzieci: Avę (7 lat) i Noaha (22 miesiące).

David dał jasno do zrozumienia, że ​​nie chce pogrzebu. Przyjaciele Jamesa zasugerowali zbiórkę pieniędzy dla jego ukochanej szkoły średniej w Riccarton, szkoły koedukacyjnej, której brakowało zasobów bogatszych szkół państwowych i prywatnych w Christchurch.

Powstał GivealittleJego celem jest zebranie 30 000 dolarów na modernizację trawiastego boiska do krykieta, ulepszenie boiska i budowę obszaru widokowego dla graczy i widzów.

Rodzina Bedeck przekazała 7500 dolarów. Całkowita kwota wynosi obecnie ponad 12 000 dolarów, a listy dołączone do darowizn głęboko poruszyły rodzinę.

David Beddick z synem Jamesem.
David Beddick z synem Jamesem.

„Pan Beddick od wielu lat jest sercem sportu w Riccarton. Nasza rodzina dziękuje mu za wsparcie, jakie zapewnia wszystkim uczniom” – napisała jedna z rodzin.

Jeden z byłych uczniów skomentował: „Absolutna legenda i kręgosłup sportu RHS – niesamowity człowiek, za którym będzie bardzo tęskniło wielu z nas, którzy mieli szczęście skorzystać z jego dobroci i pasji do sportu w naszej szkole”.

Inny skomentował: „Jego lekcje życia wykraczały poza dziedzinę krykieta i przetrwają na zawsze w pokoleniach krykieta, którzy przeszli przez RHS”.

READ  Verstappen zdobywa pole position do Grand Prix Japonii, a Lawson kwalifikuje się na 11. miejscu

Po modernizacji boiska i boiska co roku odbędzie się przedsezonowy mecz krykieta, w którym drużyna byłych uczniów wystawi pierwszą jedenastkę, ku pamięci Davida i w celu połączenia różnych pokoleń szkoły.

*Przekaż darowiznę za pośrednictwem strony Small Giving Page rodziny Beddick tutaj

Dyrektor szkoły średniej w Riccarton, Neil Haywood, który objął to stanowisko w 2015 r., powiedział, że David to osoba, która osiąga sukcesy, dzięki której kluby sportowe i szkoły działają, poświęcając tysiące godzin na wolontariat.

„Najlepiej określiłbym go jako absolutnego dżentelmena. Kogoś, kto dał wiele, ale nigdy nie prosił o nic w zamian”.

Phil Holstein, który spędził 19 lat w Riccarton, w tym jako jego menadżer, powiedział, że trudno było mu się pogodzić ze stratą przyjaciela.

Motto szkoły brzmi: „Wiesz, że możesz się przydać” i David to podsumował, powiedział Holstein – od spędzania godzin na zabezpieczaniu funduszy na stroje sportowe po organizowanie wycieczek i asystowanie trenerom, a wszystko po to, aby jego uczniowie mieli jak najwięcej zabawy.

Byłem pod wielkim wrażeniem tego, co zrobił, a wszystko to dla dobra innych. Był człowiekiem wzorowym, miał wobec siebie bardzo wysokie oczekiwania i starał się te oczekiwania kultywować w młodych ludziach.

James ma 41 lat i od ośmiu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Jest z wykształcenia prawnikiem i pracuje na Uniwersytecie Notre Dame jako dyrektor programu rozwoju kariery studenta-sportowca.

Ta rola wymaga od niego rozmów ze sportowcami o ich karierze i potencjalnych ścieżkach po zakończeniu kariery sportowej.

„To jest podobne do tego, co zrobił mój ojciec. Nie masz zamiaru podążać ścieżką swoich rodziców, ale ich wpływ może popchnąć cię w tym kierunku. „

Lara Bryan, Elizabeth Beddick, James Beddick i David Beddick, sfotografowani na stadionie Notre Dame w South Bend, Indiana, USA.
Lara Bryan, Elizabeth Beddick, James Beddick i David Beddick, sfotografowani na stadionie Notre Dame w South Bend, Indiana, USA.

Relacje te zacieśniły się, gdy około trzy miesiące temu został zmuszony do powrotu do ojczyzny w czasie rozpatrywania nowej wizy do Stanów Zjednoczonych (a powrót miał nastąpić w nowym roku).

READ  Na dzień przed powołaniem drużyny narodowej kobiet w Hiszpanii nadal panuje bunt

Podjął tymczasową rolę asystenta pedagogicznego w Riccarton High School, przejmując dawne stanowisko ojca jako trenera drużyn krykieta, w tym pierwszej XI.

Przez kilka miesięcy poprzedzających śmierć rodzina codziennie odwiedzała Davida w jego ośrodku opiekuńczym. Stracił zdolność mówienia, ale nadal docenia aktualizacje, w tym dotyczące krykieta.

Na kilka tygodni przed śmiercią zażartowałem: „Ostatni mecz tego pierwszego w tę sobotę”. [XI] Tato, gramy w domu. Chcesz wpaść i popatrzeć?

„Odwrócił się i powiedział: «Tak». Po raz pierwszy od około miesiąca powiedział cokolwiek.

„Nie mogliśmy go pokonać. Ale wciąż miał tę energię… to naprawdę z nim łączyło. „

James powiedział, że te wakacje będą trudne.

„To czas świąt Bożego Narodzenia, czas lata, czas krykieta – oglądanie tego, siadanie do siatki. Będzie dziwnie bez taty w pobliżu”.

Nicholas Jones jest reporterem śledczym w Ogłaszać. Zdobył nagrodę dla najlepszego indywidualnego dochodzenia i najlepszego reportera ds. problemów społecznych w konkursie Voyager Media Awards 2023.