Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Polska ustawa może ograniczyć roszczenia o zwrot mienia w czasie II wojny światowej

WARSZAWA (Reuters) – W środę polski parlament będzie debatował nad ustawą, która może utrudnić Żydom odzyskanie mienia zagarniętego przez nazistowskich Niemców i posiadanego przez komunistycznych władców po wojnie, co może nadwyrężyć stosunki Warszawy z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi.

Polska była domem dla jednej z największych społeczności żydowskich na świecie, dopóki nie została prawie całkowicie zniszczona przez nazistów podczas II wojny światowej. Byli żydowscy właściciele majątku i ich potomkowie walczą o odszkodowania od upadku komunizmu w 1989 roku.

Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, który nie uchwalił ustawy o restytucji mienia, pomimo wielokrotnych apeli ze Stanów Zjednoczonych.

W 2015 r. polski Trybunał Konstytucyjny orzekł, że należy wyznaczyć termin, po upływie którego od błędnych decyzji administracyjnych nie przysługuje odwołanie. W marcu komisja sejmowa zaproponowała projekt ustawy wprowadzającej w życie ten przepis z terminami 10-30 lat. Krytycy twierdzą, że oznaczałoby to ograniczenie czasowe wniosków o zwrot pieniędzy.

Polskie media podały, że amerykański charge d’affaires wyraził swoje obawy w liście do marszałka parlamentu.

„Rozumiemy, że ta ustawa skutecznie sprawi, że restytucja lub odszkodowanie za mienie z czasów Holokaustu lub PRL-u będzie nieosiągalne dla znacznej części roszczeń” – napisał Bex Aliu, donosi Dziennik Gazeta Prawna.

Biuro prasowe sejmu potwierdziło, że takie pismo otrzymało, choć tekstu nie opublikowało. Ambasada USA nie skomentowała.

Światowa Organizacja Odzyskiwania Żydów, która zawetowała projekt ustawy, stwierdziła: „W 2021 r. nie należy wprowadzać nowych, nie do pokonania warunków prawnych, które uniemożliwią odzyskanie… mienia lub uzyskanie godziwego odszkodowania”.

Barbara Bartos, jedna z autorek projektu ustawy, powiedziała, że ​​Parlament powinien uchwalić orzeczenie sądu. Nowe terminy dotyczyłyby wyłącznie postępowań administracyjnych, a nie spraw cywilnych, choć przyznała, że ​​często podstawą roszczeń odszkodowawczych są odwołania od decyzji administracyjnych.

READ  Indie są niebezpieczne dla Black Caps w finale World Trial Championship

„Minęło ponad 30 lat (od tego, że Polska) jest wolnym krajem i myślę… jeśli ktoś potrzebowałby rozwiązać kilka bardzo starych problemów w procedurach administracyjnych… miał na to 30 lat” – powiedział Bartos Reuterowi.

Polskie ministerstwa spraw zagranicznych i sprawiedliwości nie odpowiedziały na prośby Reutera o komentarz.

(Raportowanie Justiny Pavlac i Anny Lodarshak-Simczuk; Redakcja Petera Grafa)