Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Brytyjscy podróżnicy stają w obliczu zamieszania, gdy rozpoczynają się święta wielkanocne | Transport

Na początku świąt wielkanocnych pasażerowie stanęli w długich kolejkach na lotniskach Heathrow i Manchester.

Podróżni wyrażali swoją frustrację w mediach społecznościowych, ponieważ kontrole Covid, duża liczba pasażerów, zgłaszanie niedoborów personelu i problemy z bramkami elektronicznymi doprowadziły do ​​długich czasów oczekiwania na odprawę na lotnisku Heathrow.

Lotnisko potwierdziło, że „pewne zatory” mają wpływ na Terminal 2. W oświadczeniu rzecznik powiedział: „Ze względu na dużą liczbę pasażerów i kontrole dokumentów Covid nadal wymagane przez wiele ostatecznych miejsc docelowych, loty odlatujące z Terminalu 2 odnotowały pewne zatory.

„Nasze zespoły wspierają naszych partnerów lotniczych w jak najszybszym wycofaniu pasażerów z lotów i przepraszamy za wszelkie związane z tym niedogodności”.

Na lotnisku w Manchesterze, które w ostatnich tygodniach zmagało się z opóźnieniami, rzecznik przeprosił pasażerów, mówiąc: „Kiedy dochodzimy do siebie po skutkach pandemii koronawirusa, cała nasza branża boryka się z niedoborami i wyzwaniami kadrowymi. doradzają klientom, że kolejki do bezpieczeństwa mogą być dłuższe niż zwykle, i zachęcamy ich do przybycia tak szybko, jak zaleci to ich linia lotnicza.

„Badamy szereg środków krótkoterminowych, aby zapewnić najlepszą możliwą obsługę, takich jak wykorzystanie personelu agencji i różne sposoby, w jakie obecni koledzy mogą wspierać nasze operacje”.

Ruch turystyczny w pobliżu portu w Dover znów jest „swobodny” w niedzielę, po tym, jak ruchliwe drogi w sobotę dotknęły użytkowników promów, a niektórzy kierowcy utknęli w kolejkach przez dziewięć godzin.

Zawieszenie usług P&O, kiedy trzy statki firmy zacumowały w Dover, było częściowo obwiniane za długie listy oczekujących. Do powstania korków przyczyniły się również zła pogoda i zatłoczenie kanału w Kent, spowodowane świętami wielkanocnymi.

W sobotę kierowcy musieli godzinami czekać na wejście na promy po podjęciu działań w celu kontroli ruchu ciężkich pojazdów w okolicy. W ramach Operacji Brock ciężarówki zmierzające do Dover mogą korzystać z jednej strony M20, podczas gdy cały inny ruch jest ograniczony do systemu przepływu po drugiej stronie.

READ  Porozumienie saudyjsko-polskie zmniejsza dominację rosyjskiej ropy na Bałtyku

National Highways poinformowało, że M20 pozostało zamknięte, a eksploatacja była kontynuowana w niedzielę „ze względu na ciągły spadek przepustowości promów w porcie”.

Sytuacja po drugiej stronie kanałów przybrała kolejny cios, gdy w czwartek prom DFDS, Dover Seaways, uderzył w molo przy silnym wietrze. DFDS poinformował w oświadczeniu, że statek przechodzi inspekcję przed naprawami i ma wrócić do służby w poniedziałek lub wtorek.

Sytuacja uległa poprawie, ale opóźnienia prawdopodobnie utrzymają się poza weekend, powiedział w niedzielę Richard Ballantine, prezes Brytyjskiego Stowarzyszenia Portów.

Powiedział BBC Breakfast w niedzielę: „Służby policyjne East Kent i Kent … i bardzo dobrze ugruntowany zespół operacyjny w Porcie Dover spodziewają się, że będzie to kontynuowane przez kolejne dwa dni, ale jest to coś, czego nie do końca robimy i ja nie wiem, jak długo to potrwa.”