Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Okręty podwodne są zaprojektowane tak, aby się ukrywać – co się dzieje, gdy ktoś przegrywa?

Duży obszar niepewności

Chociaż jest wielu badaczy i bez względu na to, jak wyrafinowane są ich czujniki, zawsze będzie obszar niepewny i może być bardzo duży. Im szybciej porusza się łódź podwodna i im dłuższy odstęp czasu od ostatniej inspekcji, tym większa jest ta przestrzeń.

Okręty podwodne mają pływaki wskaźników awaryjnych, które można zwodować w celu określenia ich położenia w razie wypadku. Pod warunkiem, że oczywiście wypadek nie przeszkodził załodze.

Na płytkich wodach boje mogą pozostać ograniczone do łodzi podwodnej. Na głębokich wodach swobodnie unosi się na wodzie, więc gdy zostaną wykryte boje, jednostki poszukiwawcze muszą przeliczyć szacunkową pozycję startową, biorąc pod uwagę wszystkie niepewności związane z wiatrem i prądami. To samo dotyczy wszelkich resztek oleju lub plam na powierzchni morza – takich jak ten Mogło zostać ujawnione Przez jednostki indonezyjskie poszukujące zaginionej Nanggali.

Trudności w głębokich wodach

Następnym problemem jest to, że dno oceanu rzadko jest płaskie. Nawet jeśli woda nie była wystarczająco głęboka, kadłub łodzi podwodnej zapadł się pod ciśnieniem – coś takiego się wydarzyło Argentyńska łódź podwodna San Juan 2017 Kiedy zatonął na 900 metrach wody – może być bardzo trudno dostrzec statek wśród cech dna morskiego.

Szukając San Juan, pomagając w triangulacji sejsmicznego wpływu jego wewnętrznego załamania w głębi, Zajęło to cały rok, Z dokładnym zbadaniem dna morskiego za pomocą sonaru o wysokiej częstotliwości i podwodnych kamer telewizyjnych. Można sobie wyobrazić, że poszukiwanie Nanggala może zająć dużo czasu lub dłużej.

Po znalezieniu łodzi podwodnej nie ma gwarancji, że ktokolwiek na pokładzie nadal będzie żył, nawet jeśli kadłub nie wybuchł. Jeśli jeden lub więcej przedziałów zostanie zalanych, inne sekcje mogą przeżyć, ale powietrze będzie ograniczone. To jest poważny problem.

READ  Epidemia Covid-19 Delta: australijski polityk pokazuje, jak nie przyjąć ciosu w łokieć

Tyle głębi, tak mało czasu

Czas nie jest po stronie ocalałych. Problemem jest, Jak donosi marynarka indonezyjska, Że 53 członków załogi na Nanggala będzie miało tylko około 72 godzin czasu antenowego po dezaktywacji ich łodzi podwodnej. Oznacza to, że prawdopodobnie w sobotę rano zabraknie powietrza.

Możliwe jest wykonanie pojedynczej swobodnej ucieczki z zatopionej łodzi podwodnej, ale ta z natury niebezpieczna procedura staje się coraz bardziej ryzykowna wraz ze wzrostem głębokości wody. Nanggala działała na obszarze do 700 metrów głębokości. To o wiele za daleko jak na takie metody, chociaż możliwe jest, że konstrukcja nie wybuchła.

Nawet jeśli Nanggala pozostanie nienaruszona, prawdopodobnie jest również głęboka na 700 metrów dla sprzętu ratowniczego. Istnieją dobrze rozwinięte międzynarodowe procedury udzielania pomocy w razie wypadku okrętu podwodnego, a oprócz Indonezji wiele statków i systemów ratowniczych jest uruchamianych przez inne kraje.

Idealnie byłoby, gdyby jednostka ratownicza na głębokich wodach mogła zostać umieszczona w włazie łodzi podwodnej i wypuścić rozbitków – jeśli można dotrzeć do włazu i jeśli woda nie jest zbyt głęboka dla danej jednostki ratowniczej. Ale jeśli łódź jest blisko 700 metrów, może to być zbyt głębokie.

W każdym razie ta łódź podwodna musi przenieść się na miejsce wypadku. Chociaż systemy takie jak 24-osobowy amerykański pojazd do głębokiego ratowania (DSRV) można przetransportować w określone miejsce, należy je następnie umieścić na statku-matce i popłynąć na miejsce wraku.

W przypadku Nanggala indyjska marynarka wojenna wysłała okręt podwodny ratunkowy, aby pomóc Indonezyjczykom, ale dotarcie w ten obszar zajęłoby około sześciu dni, a każdy inny dostępny system ratunkowy prawdopodobnie dotarłby zbyt późno. Pomoc załogi.

Nanggala nie została jeszcze znaleziona.

Jack Goldrick jest profesorem nadzwyczajnym strategii i polityki morskiej i morskiej na Australian National University.

READ  Mężczyzna z Nowej Zelandii, oskarżony o dźgnięcie kolegi z kawy, pojawił się przed australijskim sądem

James Goldrick nie pracuje dla żadnej firmy ani organizacji, nie konsultuje się, nie posiada ani nie otrzymuje funduszy od żadnej firmy lub organizacji, ani też nie ujawnił żadnych powiązanych powiązań po mianowaniu na stanowisko akademickie.

Ten artykuł został opublikowany ponownie z Rozmowa Na licencji Creative Commons. Przeczytaj oryginalny artykuł Tutaj.

Rozmowa