Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Ekscytujący mecz między Liverpoolem a Chelsea, podczas gdy gracz Burnley uderzył w butelkę w Leeds

Jedynym zwycięzcą był Manchester City. A Romelu Lukaku zdecydowanie przegrał.

Cóż za żywe i ekscytujące spotkanie, którego Lukaku nie przegapił – nie z jego wyboru – gdy Chelsea odrobiła straty po zremisowanym 2:2 z Liverpoolem bez tymczasowo wygnanego napastnika w poniedziałek (Nowa Zelandia).

Pozostawiło City 10 punktów za Chelsea na szczycie Premier League, a Liverpool wrócił z kolejnym punktem.

Ibrahima Konate z Liverpoolu i Kai Havertz z Chelsea rywalizują strzałem głową.

Sean Potrell / Getty Images

Ibrahima Konate z Liverpoolu i Kai Havertz z Chelsea rywalizują strzałem głową.

Błękitne smugi wyglądają, jakby pozostały na trofeum przez kolejny rok dzięki nudnej oporności pakietu pościgowego.

Czytaj więcej:
* Lionel Messi wśród 4 graczy PSG z pozytywnym wynikiem testu na Covid-19
* High Five: Hannah Wilkinson strzela zabawne gole w Melbourne City
* Alex Rover mistrzem kapitana Wellington Phoenix w „taktycznym” ruchu pierwszej połowy

To było jeszcze zanim Liverpool został najbardziej uderzony przez graczy zmierzających do Pucharu Narodów Afryki. Przed wyjazdem na coś, co może zająć ponad miesiąc, Sadio Mane i Mohamed Salah przyczynili się do goli Liverpoolu.

Liverpool wydawał się słabnąć, ale pod koniec pierwszej połowy dwukrotnie był zszokowany strzałami Mateo Kovacica i Christiana Pulisica, które podniosły poziom Chelsea.

To był ekscytujący i wciągający mecz, który uspokoił się dopiero po przebiciu się przez Edwarda Mendy’ego z Chelsea, zaprzeczając Salahowi, a reakcje Kawimhena Keelera z Liverpoolu udaremniły dążenie Pulisica do zwycięstwa.

Odejdź od siebie, a możesz przegapić kolejny wspaniały moment.

– Dla kibiców to musiał być świetny mecz – powiedział Pepin Leenders, asystent trenera Liverpoolu, który jest na służbie w związku z koronawirusem, który odizolował Jurgena Kloppa.

To była gra, która miała utrzymać czujność fanów – coś, co mogą legalnie zrobić w częściach stadionu Premier League po raz pierwszy od 28 lat w ramach stałych prób.

Menedżer Chelsea Thomas Tuchel, prawda, uważa, że ​​remis z Liverpoolem był jednym z najlepszych meczów sezonu.

Matt Dunham/AFP

Menedżer Chelsea Thomas Tuchel, prawda, uważa, że ​​remis z Liverpoolem był jednym z najlepszych meczów sezonu.

– To był wspaniały mecz – powiedział trener Chelsea Thomas Tuchel. Każdy, kto nie był na boisku, coś przeoczył. ”

Nic więcej niż rekordzista Chelsea Lukaku, którego Tuchel odpadł z powodu wybuchu kwestionowania jego ograniczonej roli w zespole.

Zaledwie 15 sekund po meczu wyglądało na to, że Mane mógł nie odgrywać innej roli w grze.

Cesar Azpilicueta zmierzył się z nim w twarz, próbując pokonać kapitana Chelsea, a Mane natychmiast stanął w obliczu akcji sędziego. Ale uszło mu na sucho tylko jedna rezerwa – najstarszy zarejestrowany w meczu Premier League.

Oznacza to, że Mane wciąż był na boisku, aby w 9. minucie strzelić pierwszego gola.

Usunięcie główki Trevoha Shalobe’a stworzyło dołek dla Mane’a, aby zbliżyć się do Mendy i umieścić piłkę w siatce po bezbronnym Azpilicuecie.

Chelsea skurczyła się i wyglądała na roztrzęsioną. Zwłaszcza, gdy błyskotliwość Salaha zwiększyła prowadzenie Liverpoolu w 26. minucie.

Najlepszy strzelec był zaangażowany w konsolidację piłki, zanim odzyskał piłkę po podaniu Trenta Alexandra-Arnolda i kontrolował ją, omijając zdezorientowanego Marcosa Alonso i strzelając obok Mendy’ego w jego najbliższy słupek.

To był ostatni moment, w którym podziwiałem napastnika cieszącego się kolejnym wspaniałym sezonem, w którym strzelił 23 gole, w tym 16 w lidze.

Liverpool płynął. Wkrótce zaczął przeklinać.

Mecz rozpoczął się w ciągu trzech minut pod koniec pierwszej połowy.

Rzut wolny z prawej strony trafił bezpośrednio na skraj pola karnego przez Keelera. Niezrównoważony, ale wciąż zdolny do czystego debiutu po raz pierwszy, Mateo Kovacic oddał oszałamiający strzał w górny róg ze środka słupka.

Obawy Chelsea, że ​​bramka może zostać wykluczona ze spalonego, szybko opadły z powodu nowych obchodów. Chelsea szybko świętowała ponownie w doliczonym czasie gry, kiedy Pulisic wyrównał po tym, jak został wystrzelony przez N’Golo Kante i przebił piłkę nad Keeler.

Trzeci gol Pulisica w 11 meczach ligowych w tym sezonie uratował Chelsea punkt, który wydawał się być poza zasięgiem.

„Było wiele powodów, aby powiedzieć, że to nie był nasz dzień” – powiedział Tuchel. Ale nie poddaliśmy się.

Sędzia Paul Tierney patrzy na Matthew Lutona z Burnley po tym, jak został uderzony w głowę butelką rzuconą z trybun.

Mike Egerton

Sędzia Paul Tierney patrzy na Matthew Lutona z Burnley po tym, jak został uderzony w głowę butelką rzuconą z trybun.

Elsehwere, Stewart Dallas i Dan James zdobyli bramki w drugiej połowie, prowadząc Leeds do zwycięstwa 3:1 z Burnley, co pozwoliło im przetrwać w Premier League.

Otwierający w pierwszej połowie Jack Harrison został odwołany dla Leeds przez świetny rzut wolny wykonany przez Maxwella Corneta w poniedziałek (NZT).

Podczas uroczystości w Burnley, obrońca Matt Lawton został trafiony plastikową butelką rzuconą przez kibiców gospodarzy.

Mocne uderzenie z Dallas dało Leeds prowadzenie w 77. minucie, a James strzelił swoje pierwsze ligowe zwycięstwo od końca listopada, strzelając głową w doliczonym czasie gry.

Leeds przerwało serię trzech strat z rzędu i ma osiem punktów przewagi nad zespołem Seana Daikiego, który pozostaje trzeci od dołu w strefie spadkowej.

Tymczasem Mads Roerslev był niespodziewanym zwycięzcą meczu Brentford, strzelając swojego pierwszego gola w zawodowej piłce nożnej przeciwko Aston Villi.

Obrońca wygrał 2-1 w 83. minucie Bramkarz Emiliano Martinez pokonał swojego pierwszego strzału, ale 22-letni Duńczyk strzelił z zbiórek.

Villa objęła prowadzenie po strzale Danny’ego Ingsa w 16. minucie, ale na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy wyrównał Yuan Wesa.

Brentford awansował powyżej Villi na dwunaste miejsce.

Presja na menedżera Evertonu, Rafaela Beniteza, utrzymuje się po ostatniej przegranej z Brighton.

Jan Super/AFP

Presja na menedżera Evertonu, Rafaela Beniteza, utrzymuje się po ostatniej przegranej z Brighton.

Alexis McAllister strzelił dwa gole i poprowadził Brighton do wygranej 3-2 z Evertonem, co zwiększyło presję na trenera Rafaela Beniteza.

Nawet długo oczekiwany powrót Dominica Calverta-Lewina po prawie pięciu miesiącach przerwy z powodu kontuzji uda nie odwrócił losów Evertonu, a głównym wkładem napastnika było nietrafienie w pierwszej połowie z rzutu karnego.

W tym czasie gospodarze przegrywali już 2:0 po otwarciu Maca Alistera w trzeciej minucie, po którym w 21. minucie strzał głową Dana Byrne’a.

Everton stracił pierwszego gola po raz 14. w 20 meczach Premier League w tym sezonie i siódmy raz z rzędu.

Podczas gdy absolwent akademii Anthony Gordon strzelił swoje pierwsze dwa gole dla Evertonu w 53. i 76. minucie, druga między tymi dwoma bramkami McAlistera sprawiła, że ​​Benitez rozpoczął nieszczęśliwy początek 2022 roku, którego drużyna wygrała teraz tylko raz w ostatnich 12 meczach.

Everton zajmuje 15. miejsce na 20 drużyn, a Brighton jest 8..

READ  Maneka i Sathian ubiegają się o zwolnienie z obozu narodowego przed Mistrzostwami Azji. W obliczu braku wyboru