Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Unia Europejska jest podzielona co do opóźnienia w podjęciu decyzji o zakwalifikowaniu gazu jako zielonej inwestycji

Unia Europejska jest podzielona co do opóźnienia w podjęciu decyzji o zakwalifikowaniu gazu jako zielonej inwestycji

Komisja Europejska jest podzielona co do tego, czy opóźnić decyzję o zaklasyfikowaniu gazu wytwarzanego z paliw kopalnych jako zielonej energii w jej historycznym systemie klasyfikacji inwestorów.

Bruksela planowała opublikować zaktualizowany projekt rankingu zrównoważonego finansowania jeszcze w tym tygodniu. Dokument ma na celu wskazanie tym, którzy chcą skierować swoje pieniądze na inwestycje przyjazne dla środowiska i pomóc wyeliminować błędne raportowanie wpływu firm na środowisko, znane jako Greenwashing.

Komisja została zmuszona do zrewidowania swoich wstępnych propozycji na początku tego roku po tym, jak tekst został skrytykowany przez państwa członkowskie, które chcą jednoznacznie uznać gaz za technologię niskoemisyjną, która może pomóc Unii Europejskiej osiągnąć cel, jakim jest stanie się zanieczyszczeniem wolnym od zanieczyszczeń do 2050 r. .

Teraz publikację projektu przepisów można ponownie opóźnić, ponieważ komisja stara się wyjść z impasu. Zgodnie z projektem tekstu, który dotarł do Financial Times, panel zasugerował opóźnienie decyzji w celu przeprowadzenia oddzielnej oceny tego, w jaki sposób „gaz i energia jądrowa przyczyniają się do dekarbonizacji”, aby umożliwić bardziej „przejrzystą” dyskusję o technologiach. .

Ale urzędnicy powiedzieli Financial Times, że niektórzy komisarze nalegają na przyznanie gazowi zielonego znaku teraz, zamiast odkładać decyzję na później w tym roku.

Jeden z urzędników powiedział: „W komisji jest wiele głosów, które chcą uwzględnić gaz w klasyfikacji”. Ostateczna decyzja o zatwierdzeniu lub opóźnieniu obecnego tekstu zostanie prawdopodobnie ponownie podjęta w celu dalszej przeróbki w poniedziałek.

Inwestorzy uważnie obserwują ranking UE jako pierwszą poważną próbę wiodącego regulatora, aby stworzyć system etykietowania, który pomoże skierować miliardy euro na inwestycje w przyjazne dla środowiska produkty finansowe.

Jednak proces ten okazał się prowadzić do podziałów, a wiele rządów Unii Europejskiej domaga się uznania źródeł energii o niższej emisji, takich jak gaz.

READ  W centrum uwagi muzea katarskie podczas Tygodnia Arabskiego

Kraje zależne od węgla, takie jak Polska, Węgry, Rumunia i inne kraje, które polegają na gazie w celu zmniejszenia emisji, nie chcą, aby system etykietowania ich dyskryminował. W międzyczasie Francja i Czechy również naciskają na uznanie broni jądrowej za technologię „przejściową” w klasyfikacji.

Wyciekający tekst prawny, przejrzany przez Financial Times na początku tego miesiąca, utorował drogę do uznania gazu za ekologiczny w pewnych ograniczonych okolicznościach. Od tego czasu zostało to usunięte wraz z innymi drażliwymi tematami, takimi jak najlepsza klasyfikacja sektora rolnego, zgodnie z najnowszym projektem opublikowanym przez Financial Times.

Rządy UE i Parlament Europejski mają prawo zablokować projekt, jeśli mogą zmobilizować przeciwko niemu większość kwalifikowaną państw i posłów do Parlamentu Europejskiego.

Grupy ekologiczne pochwaliły ćwiczenie i wezwały Brukselę do przestrzegania opartych na nauce standardów przy ustalaniu progów dla zrównoważonej działalności gospodarczej.

Luca Bonacoursi z organizacji pozarządowej Transport and Environment powiedział, że opóźnianie decyzji w sprawie gazu i energii atomowej grozi zezwoleniem państwom pro-nuklearnym, takim jak Francja i Czechy, na dołączenie do państw członkowskich pro-gazowych „w celu utworzenia sojuszu, który zazieleni się i włączenie obu źródeł energii. “

„Gdyby się sprzymierzyli, nie mogliby oprzeć się ekologicznemu myciu tych dwóch niezrównoważonych źródeł energii” – powiedział Bonacoursi.

Opóźnienie w zatwierdzeniu ratingu zmusiło Brukselę do rezygnacji z próby wykorzystania go jako podstawy do emisji zielonych obligacji Unii Europejskiej w ramach Funduszu Odporności i Odbudowy Unii Europejskiej w wysokości 800 mld euro. Około 250 miliardów euro długu zostanie wyemitowanych w formie trwałych obligacji w ciągu najbliższych kilku lat, co uczyni komisję jednym z największych emitentów trwałego długu na świecie.