Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

„Problem tkwi nie tylko w Polsce czy Ameryce, to problem na całym świecie” – Tangerine

10 listopada Lekarz. Malwina Bobiochik, wizytujący badacz z Polski, opowiedział o fałszywych wiadomościach w polskich mediach głównego nurtu podczas COVID-19 i wyjaśnił, jak zmieniło się środowisko medialne na całym świecie.

Wykład Popiołka odbył się w Macfarlane Hall i poprowadził Biuro Edukacji Międzynarodowej w Utica College.

Podczas wykładu Popiołek przedstawiła swoje badania dotyczące fałszywych polskich wiadomości, dezinformacji i dezinformacji znalezionych w mediach. Badania, które przeprowadziła sama, Monica przeplot, doktorant i Lekarz. Marzina Parasca, wszyscy z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, przeanalizowali łącznie 101 dezinformacji zgłoszonych podczas pandemii COVID-19 między styczniem a wrześniem 2020 r.

Na początku wykładu Pobiuchik wyjaśnił różnicę między dezinformacją w mediach a dezinformacją w mediach. Popiołek powiedział, że dezinformacja i dezinformacja dzielą się na dwie kategorie, ponieważ dezinformacja jest dokonywana celowo, podczas gdy dezinformacja jest zwykle przypadkowa/niezamierzona.

Spośród 101 przebadanych fałszywych informacji 26 pochodziło z opiniotwórczych mediów informacyjnych. Badanie wykazało również, że na całkowity odsetek nieprawdziwych informacji publikowanych w opiniotwórczych mediach informacyjnych 25,74% pochodziło z głównych mediów w Polsce.

Jak wynika z badania, większość fake newsów w Polsce w 2020 roku pojawiła się w marcu i kwietniu, kiedy epidemia pojawiła się po raz pierwszy w kraju. Jeśli chodzi o całkowitą treść fałszywych wiadomości, ze 101 znalezionych fałszywych wiadomości 77 (76,26%) zostało sklasyfikowanych jako społeczno-polityczne, 13 (12,87%) medyczne, 6 (5,94%) polityczne (krajowe), 5 (4,95%) ) jako artysta estradowy.

„Całe środowisko medialne się zmieniło” – powiedział Pobiocek. „Problem tkwi nie tylko w Polsce czy Ameryce, to problem na całym świecie”.

Popiołek powiedział też, że media społecznościowe są często głównym źródłem wiadomości dla dziennikarzy, co może czasem prowadzić do rozpowszechniania dezinformacji.

Jedyną rzeczą, która jest używana zarówno w USA, jak iw Polsce, jest sprawdzanie faktów. Organizacje te badają i dowiadują się, jakie są dobre lub złe argumenty, i kategoryzują je jako takie. Jednak mimo że sprawdzanie faktów jest legalne, Popiołkowi już nie podoba się pomysł, żeby tam byli.

– Pomyślałem, że sprawdzenie faktów to dobry pomysł – powiedział Pobiocek. „Ale teraz daje organizacjom więcej uprawnień do cenzurowania”.

Pod koniec wykładu rozpoczęła się sesja pytań i odpowiedzi, podczas której uczestnicy pytali o sam wykład lub komentowali własne badania, którymi chcieli się podzielić.

„Na początku byłam w szoku” – powiedziała Popiołek po tym, jak ktoś zapytał ją o jej pierwszą reakcję na to, co odkryła podczas swoich badań. „Myślę, że odtąd będzie jeszcze gorzej”.

Jeśli jesteś zainteresowany lekturą „Infodemia – analiza fałszywych wiadomości w polskich portalach informacyjnych i mediach tradycyjnych w czasie pandemii koronawirusa”, możesz odwiedzić https://dadun.unav.edu/handle/10171/62207.