Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Emerytowana genetyczka i specjalistka od cyklu komórkowego, dr Linda Breeden

Powiedziała: „Wniosłam naprawdę ważny wkład w odkrycie nowych powiązań między ekspresją genów w cyklu komórkowym”. Brenda Andrews, Ph.DNa początku swojej kariery była genetykiem molekularnym na Uniwersytecie w Toronto, który również skupiał się na tym, jak cykl komórkowy reguluje transkrypcję.

Po 20 latach skupiania się na tym, jak rosną komórki drożdży, Breeden zwrócił się do badania spoczynku, w jaki sposób komórki przestają rosnąć i wychodzą z cyklu komórkowego w sposób, który można odwrócić, gdy warunki się poprawią.

Choć cykl komórkowy jest ważny, większość komórek w naszym ciele nie znajduje się na tej ścieżce. Ale pomimo znaczenia spoczynku trudno jest badać organizmy wielokomórkowe, takie jak myszy. Breeden dostrzegła możliwość wykorzystania drożdży do lepszego zrozumienia tego ważnego stanu komórkowego – ale najpierw musiała przekonać innych naukowców, że komórki drożdży mogą wejść w wyraźny stan spoczynku.

„To była trudna zmiana. Ugruntowaliśmy się dzięki logarytmicznemu wzrostowi wykładniczemu [studies] I musieliśmy udowodnić, że nie, naprawdę, możemy zrobić tę drugą stronę cyklu komórkowego” – powiedziała Shawna Miles, długoletnia dyrektor Breeden Lab. „W ujęciu abstrakcyjnym miało to sens, ponieważ G0 [quiescence] To tylko odgałęzienie G1 [earliest cell cycle stage]. „

Aby zagłębić się w stan spoczynku, Breeden wykorzystał strategię, która pozwoliła naukowcom oddzielić przepływające komórki drożdży od spoczynkowych komórek drożdży i całkowicie zbadać populacje spoczynku. Korzystając z tej strategii, ona i jej zespół byli w stanie odkryć czynniki i mechanizmy rządzące przejściem ze stanu aktywnego do stanu uśpienia.

„Ona jest prawdziwym badaczem” – powiedział Tsukiyama, który ostatnio współpracował z Breedenem nad przeglądem przypadku Stillness Research. „Zidentyfikowałeś, co jest najważniejszym postępem w tej dziedzinie”.

Koledzy powiedzieli, że wiedza Breedena na temat literatury nie ogranicza się do cyklu komórkowego.

READ  Krótszy czas oczekiwania między COVID-19 a opcjonalnym su

„Linda naprawdę kocha naukę” — powiedział Biggins. „Nie przypominam sobie dnia, w którym Linda nie siedziałaby w swoim biurze ze stosami papierów. Była zapaloną czytelniczką. Przychodziła i zadawała ciekawe pytania, a czasami wskazywała artykuł z mojej dziedziny, którego nie miałam widziała, ale widziała”.

Wspaniały nauczyciel, ogromne źródło wiedzy

Koledzy powiedzieli, że zainteresowania Breeden poza nauką są traktowane na takim samym poziomie troski i uwagi, jak jej badania. Lubi wino i zachęca do klubu winiarskiego, do którego dołączyło wielu kolegów Freda Hatcha z klasy.

Jest również oddana sztuce uprawy drzewek bonsai, utrzymywania relacji z japońskim nauczycielem i zakładania własnych drzewek za pomocą kombinacji szczepienia, warstw powietrza, drutu i rzeźbienia.

Breeden wnosi to samo zaangażowanie w mentoring i wspieranie innych badaczy. Andrews po raz pierwszy zetknęła się z Breeden jako pracownik naukowy ze stopniem doktora, kiedy Breeden przygotowywała się do założenia własnego laboratorium. Obaj moi postdocs badali regulację cyklu komórkowego transkrypcji.

„Mój doradca zasugerował, żebym do niej zadzwonił, abyśmy mogli zobaczyć, czy możemy współpracować, a nie konkurować” – powiedział Andrews. Była niesamowita i wspierająca. … W tamtym czasie była to bardzo konkurencyjna dziedzina. Była powiewem świeżego powietrza: otwarta na dzielenie się informacjami i danymi”.

Chociaż obaj nigdy formalnie nie współpracowali, powiedział Andrews, przez lata pracowali nad podobnymi problemami równolegle i dzielili się pomysłami i detektorami.

Przestrzeń laboratoryjna Bigginsa w Breeden poszła nie tak od czasu przybycia Bigginsa do Freda Hutcha. Breeden natychmiast stał się mentorem i mentorem.

„Linda była niesamowitą nauczycielką” — powiedział Biggins o Breeden, która również była w jej komitecie ds. pitchingu. „Mogłem wejść do jej biura i porozmawiać z nią o wszystkim. Nigdy nie nazwała mnie wariatem. I zawsze udzielała szczerych informacji zwrotnych.”

Hahn skorzystał również ze wsparcia Breedena we wczesnych latach u Freda Hutcha.

READ  Dlaczego budzenie się w środku nocy jest właściwie normalne

„Linda jest prawdziwym ekspertem od drożdży i wspaniałym zasobem, gdy potrzebowałem pomocy w czymkolwiek” – powiedział. „Robimy genetykę dla dzieci – to robi coś prawdziwego”.

Miles i byli członkowie Breeden Lab również podzielili się pozytywnymi doświadczeniami.

„Jest niesamowitą szefową” – powiedział Miles. „To naprawdę zachęca ludzi do odkrywania i uczestniczenia w nauce”.

Breeden zobowiązuje się do udzielenia kredytu tam, gdzie jest to należne.

„Chociaż nie mam doktoratu, jestem pierwszym autorem wielu artykułów” — powiedział Miles. Wolontariusze i asystenci laboratoryjni są również zapisani do publikacji Breeden.

Powiedzieli, że jej podejście do nauki i budowanie kultury laboratoryjnej nadal wpływa na jej stażystkę.

Dr Pramila Tata, obecnie konsultant w Indegene, firmie zajmującej się rozwojem opieki zdrowotnej, dołączyła do laboratorium Breedena jako badacz ze stopniem doktora, a następnie przeniosła się do świata personelu.

„Teraz, gdy przyjmuję rolę mentora, zdaję sobie sprawę, jak dobra była jako przewodnik” — powiedział Tata. „Wszystko [trainee] Ma swoje wzloty i upadki. To, jak sobie z tym poradziłeś, było niesamowite. Tak naprawdę nie dotarło do mnie, dopóki nie znalazłem się w tej samej sytuacji”.

Wsparcie Breedena wykraczało poza naukę. Tata, wówczas świeżo upieczona mama, przyjechała na plan Breeden z Nowego Jorku i nie prowadziła. Braeden delikatnie wskazał, jak ważne byłoby przywództwo, gdyby mały syn Taty miał nagły wypadek. Tata nauczył mnie prowadzić.

„W tamtym czasie byłam zajęta jako młoda matka. Teraz zdaję sobie sprawę, że starała się jak najlepiej mi pomóc” – powiedziała Tata. „Staram się to robić dla moich korespondentów”.

Biggins wspomina również, jak Breeden, która również równoważy macierzyństwo z pierwszorzędną karierą akademicką, pomogła Biggins, gdy stanęła przed tym samym wyzwaniem.

Biolog komórkowy z University of Washington dr Julia SidorowaPracowała w laboratorium Breedena na urlopie naukowym podczas pracy nad doktoratem, a następnie dołączyła jako stypendystka ze stopniem doktora. Przypomniała sobie zróżnicowaną i wzbogacającą społeczność, którą Breeden pielęgnuje w swoim laboratorium. Każdej jesieni Breeden, jej zespół laboratoryjny i jej rodzina podróżowali do Ocean Shores na wybrzeżu Waszyngtonu, aby polować na małże. Obozowali na plaży i łowili skorupiaki w ciemnościach nocy, uzbrojeni w latarnie i łopaty.

READ  Rola ilościowych, multipleksowanych białek docelowych w określaniu odpowiedzi przeciwciał na specyficzny wariant SARS-CoV-2

„Potem gotujemy. To był naprawdę kawałek życia – niezapomniany.” „Przyjeżdżałem z Rosji. To było moje wprowadzenie do nauki w Stanach Zjednoczonych, a Linda została ambasadorem kultury: tak wszystko się robi”.

Nawet dzisiaj Sidorova pozostaje tradycją inspirowaną Breeden: interesującą lekturą krytyki recenzentów prezentowanych badań. Wydarzenie zapewnia emocjonalne uwolnienie, zanim członkowie jej zespołu wrócą do ławki, aby odnieść się do punktów recenzentów.

„Lekcja, którą naprawdę wyciągnęłam przez własną skórę, polega na tym, jak trudno jest walczyć” – powiedziała Sidorova. „W nauce nie ma nic łatwego, więc jest taki poziom pracy, aby przekazać wiadomość, zostać wysłuchanym. Potraktowałem to bardzo poważnie i żyję tym.”