Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Jak oni to robią? Były starszy handlowiec Daniel Baker powiedział TK Maxx na kanale 5.  Poproś klientów, aby wyszukali określone numery na metkach przedmiotów, które chcieliby mieć w ofercie (na zdjęciu, TK Maxx)

Były pracownik TK Maxx ujawnia tajne kody, które musisz znać, aby uzyskać prawdziwą ofertę

Byli pracownicy TK Maxx ujawnili, jak najlepiej uzyskać ofertę w sklepie, wyjaśniając, że używają „tajnych kodów” na etykietach, aby pokazać, czy ceny produktów zostały obniżone.

Jak oni to robią? Były starszy handlowiec Daniel Baker powiedział TK Maxx na kanale 5. Aby klienci szukali konkretnych numerów na metkach przedmiotów, które chcą otrzymać w okazyjnej cenie.

W programie, który nadawany jest w niedzielę o 19:00, Daniel wyjaśnia, że ​​przedmioty z cyfrą „dwa” na etykiecie oznaczają, że są to prawdziwe okazje i są przyzwyczajone do sprzedawania ich po wyższej cenie innej marce.

Tymczasem inni pracownicy ujawnili triki stojące za sukcesem dyskontów, od woskowania, przez drążki na ubrania, po umieszczanie najpopularniejszych przedmiotów na zapleczu sklepu.

Jak oni to robią? Były starszy handlowiec Daniel Baker powiedział TK Maxx na kanale 5. Poproś klientów, aby wyszukali określone numery na metkach przedmiotów, które chcieliby mieć w ofercie (na zdjęciu, TK Maxx)

Ikony, które powinieneś znać

Możesz zobaczyć numer na dowolnej naklejce. Naprawdę interesującą liczbą dla klienta jest numer dwa, ponieważ oznacza to, że oryginalne zapasy zostały sprzedane gdzie indziej po wyższej cenie” – powiedział Daniel w filmie dokumentalnym.

Wyjaśnił, że trzy główne symbole to „jeden, dwa, siedem”.

Daniel kontynuował: „Jeden ze środków został wyprodukowany dla TK Maxx, a dwa były niesprzedanym „ostatecznym zakupem” innej marki.

Seven to „puste opakowanie”, co oznacza, że ​​zostało zapakowane na poprzedni rok, podobnie jak świąteczne ciasteczka zakupione w styczniu następnego roku.

„To nadwyżka zapasów czy coś w tym rodzaju” – dodał.

Były pracownik wyjaśnił, że „pierwsze” przedmioty mają dobrą wartość, ale to nie są okazje.

Otrzymujesz dobry stosunek jakości do ceny od pierwszego rodzaju. Może to być po prostu sama ilość, którą produkują, oznacza, że ​​mogą ją wycenić taniej.

Prawdziwe oferty, których szukasz, to na pewno dwa i siedem.

Dodał: „To także część poszukiwania skarbów, kiedy wchodzę do sklepu, ponieważ ciągle mówię„ Och, ten drugi rodzaj, to prawdziwa okazja ”.

Były Wielki Kupiec ujawnił, że te tajne liczby to dziewięć. Dodał jednak, że kilka nie zostało wykorzystanych i nie wszystkie są ważne dla klientów.

Tasak marki TK MAXX

Sprzedawca był znany z inwentaryzacji nazwisk domowych, a także mniej znanych etykiet.

W oświadczeniu w programie telewizyjnym TK Maxx powiedział: „Niektóre z naszych towarów są tworzone dla nas i innych, które projektujemy.

Mały procent poprzednich sezonów czy ponadczasowa klasyka.

Kolejną ważną wskazówką, o której wiedzą wszyscy pracownicy TK Maxx, jest woskowanie drążków na ubrania, aby nie wydawały one skrzypienia.

Kolejną ważną wskazówką, o której wiedzą wszyscy pracownicy TK Maxx, jest woskowanie drążków na ubrania, aby nie wydawały one skrzypienia.

„Nowe przesyłki docierają wiele razy w tygodniu, zawierają tysiące artykułów, a nasi partnerzy wyświetlają te szybko zmieniające się zapasy zazwyczaj według rozmiaru i kategorii, tworząc doświadczenie „poszukiwania skarbów”, które klienci uwielbiają.

Ale te mniej znane marki są w rzeczywistości własnymi produktami TK Maxx, które są projektowane przez ich projektantów pod różnymi markami zarejestrowanymi przez TJ Maxx, firmę macierzystą.

efekt konwergencji

Te elementy marki zostaną strategicznie umieszczone obok nazwiska rodziny, aby zachęcić klientów do zabrania ich do domu.

„W przypadku mniejszych marek lepiej jest umieścić swoją markę obok dużej” – powiedziała w dokumencie dr Amna Khan, wykładowca na temat zachowań konsumenckich i handlu detalicznego.

READ  ALEX BRUMMER: Bitcoin to oszustwo, które skończy się tylko łzami

Przekonaj wielkie nazwiska, aby zostały umieszczone na pokładzie

Projektanci premium lubią ekskluzywność, więc sprzedaż w TK Maxx nie jest ich priorytetem.

Niektórzy powiedzieli TK Maxx, że woleliby spalić swoje zapasy, niż patrzeć, jak trafiają do sklepów detalicznych.

Można jednak wejść do sklepu i kupić torbę Gucci, Chloe lub Armani.

To dlatego, że nabywcy TK Maxx stosują taktykę, którą mogą zastosować wobec projektantów, aby skłonić ich do wyrażenia zgody na sprzedaż części ich akcji po obniżonej cenie.

Yasmine Latif, była kupiec, powiedziała, że ​​powie markom, że w każdym sklepie będzie sprzedawany tylko jeden z ich produktów, więc ich wysoka reputacja pozostanie taka sama.

„Ponieważ konsument rozumie, że zbierane rzeczy mają tę samą wartość detaliczną” – dodała.

„Efekt bliskości sugeruje, że gdy coś, co lubimy, znajduje się obok czegoś, co niekoniecznie wiemy, ze względu na ekstremalną bliskość, my też to lubimy” – wyjaśniła autorka i psycholog mody Shakila Forbes-Bell.

WAXXED Pręty na ubrania

Marka często stosuje taktyki, aby przyciągnąć klientów.

Była liderka zespołu Jodi Evans, która pracowała w TK Maxx od 2010 do 2015 roku, ujawniła w filmie dokumentalnym: „Kiedyś segmentowaliśmy produkty kolejami. Jeśli masz trzy małe rozmiary, możemy umieścić jeden jako pierwszy. . . Jeden w środku i jeden na końcu.

Daniel ujawnił taktykę programu, mówiąc: „Chcieliśmy mieć tylko jedno ze wszystkiego na półkach, ponieważ oznaczało to, że kiedy (kupujący) to zobaczyli, byli nieugięci w kupowaniu tego tam i wtedy”.

Kolejną ważną wskazówką, o której wiedzą wszyscy w TK Maxx, jest woskowanie drążków na ubrania.

„Pozwala to na łatwe przepuszczanie produktów przez pręty bez tego okropnego, głośnego dźwięku, który często słyszysz w wielu sklepach”, powiedziała Judy.

READ  Niezależne sklepy w Wielkiej Brytanii odnotowują pierwszy wzrost od czterech lat, gdy sieci walczą | Sektor detaliczny

Projekt sklepu

W TK Maxx pomyślano o wszystkim, aż do projektu sklepu.

„Wiele rzeczy, które ludzie naprawdę chcą umieścić na zapleczu sklepu” – powiedział Daniel.

Sprzedawca ujawnił, że klienci nie mają innego wyboru, jak tylko przechodzić przez półki pełne innych przedmiotów, aby dostać się do przedmiotów, których naprawdę szukają.

Im dłużej mają dostęp do przedmiotów, tym więcej czasu spędzają w sklepie i tym bardziej prawdopodobne jest, że wyjdą z innymi zakupami.

Przemawiając w filmie dokumentalnym, Tony Morgan, były szef marketingu wizualnego w Selfridges, dodał: „Chodzi o podróż polegającą na znalezieniu czegoś, szukaniu tego, zdobywaniu, przyniesieniu do torby i przyniesieniu do domu”.

Ale show-stopper dla TK Maxx to losowe różne przedmioty, na które czekają kasy.

To najbardziej przypadkowa różnorodna rzecz, jaką kiedykolwiek widziałeś. Rzeczy, których celowo nie kupujesz, powiedział Daniel, ale kiedy je widzisz, mówisz: „Och, chcę tego”.

Dokument ujawnił, że te przedmioty mają odwracać uwagę klientów podczas oczekiwania, aby nie kwestionowali zakupu i nie kontynuowali procesu kupowania pod wpływem impulsu.