Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

BepiColombo pikuje 125 mil od powierzchni Merkurego

Bebe Colombo’s Mercury Glimpse: brytyjski statek kosmiczny przelatuje ponad 125 mil od powierzchni najmniejszej planety Układu Słonecznego

  • BepiColombo wykonał pierwszy z sześciu lotów na Merkurym wczoraj o 23:34
  • Przybył około 200 kilometrów od najgłębszej planety Układu Słonecznego
  • Sonda wykonała czarno-białe zdjęcie w niskiej rozdzielczości przed startem


Brytyjska sonda kosmiczna po raz pierwszy dostrzegła Merkurego, gdy przeleciał w pobliżu najgłębszej planety Układu Słonecznego zeszłej nocy.

Misja BepiColombo wykonała pierwszy z sześciu lotów z Merkurego wczoraj o 23:34, wykorzystując grawitację planety do spowolnienia statku kosmicznego.

Po przejściu Merkurego na wysokości mniejszej niż 200 kilometrów, statek kosmiczny zarejestrował czarno-biały obraz o niskiej rozdzielczości za pomocą jednej ze swoich kamer monitorujących przed ponownym startem.

Europejska Agencja Kosmiczna powiedziała, że ​​wykonane zdjęcie pokazuje wyraźne cechy półkuli północnej i Merkurego, w tym krater Lermontowa o szerokości 166 kilometrów.

Zbudowany w Wielkiej Brytanii BepiColombo po raz pierwszy dostrzegł Merkurego, gdy zeszłej nocy odleciał 125 mil od najbardziej wewnętrznej planety Układu Słonecznego.

Wspólna misja Europejskiej Agencji i Japońskiej Agencji Badań Kosmicznych rozpoczęła się w 2018 roku i przeleciała raz nad Ziemią i dwukrotnie nad Wenus w swojej podróży do najmniejszej planety w Układzie Słonecznym.

Wspólna misja Europejskiej Agencji i Japońskiej Agencji Badań Kosmicznych rozpoczęła się w 2018 roku i przeleciała raz nad Ziemią i dwukrotnie nad Wenus w swojej podróży do najmniejszej planety w Układzie Słonecznym.

Co wiemy o rtęci?

Mimo uroczego „martwego” wyglądu Merkury to bardzo ciekawe miejsce

Jest to najmniejsza planeta w naszym Układzie Słonecznym – nieco większa od ziemskiego księżyca.

Na swojej połowie w kierunku słońca skwierczy w temperaturze 510°C (950°C), podczas gdy jego nocna strona utrzymuje się na poziomie -210°C (-346°F).

Jest to najbliższa Słońcu planeta, oddalona o około 58 milionów kilometrów, czyli 0,39 ja.

READ  Mars Helicopter Innovation: NASA wkrótce doświadczy historycznego lotu | NASA

Merkury ma solidny żelazny rdzeń, który mierzy więcej niż jeden promień planety. Dla kontrastu, Ziemia ma solidne jądro, które stanowi tylko 9,5 procent jej całkowitego obwodu.

Jeden dzień na Merkurym zajmuje 59 dni na Ziemi. Merkury wykonuje pełną orbitę wokół Słońca (rok w czasie Merkurego) w zaledwie 88 dni ziemskich.

Wspólna misja Europejskiej Agencji i Japońskiej Agencji Badań Kosmicznych rozpoczęła się w 2018 roku i przeleciała raz nad Ziemią i dwukrotnie nad Wenus w swojej podróży do najmniejszej planety w Układzie Słonecznym.

Misja ma na celu wyniesienie dwóch sond na orbitę w 2025 roku.

Potrzeba jeszcze pięciu lotów, zanim BepiColombo będzie można spowolnić na tyle, aby wystrzelić Mercury Planetary Orbiter JAXA i Mercury Magnetopheric Orbiter JAXA.

Dwie sondy będą badać jądro Merkurego i procesy na jego powierzchni, a także jego pole magnetyczne.

Celem jest lepsze zrozumienie pochodzenia, bieżących procesów i ewolucji planety najbliższej naszej macierzystej gwiazdy.

Przebycie 67 milionów mil w celu wejścia na orbitę Merkurego jest niemałym zadaniem, wymagającym kilku lotów, aby przyspieszyć lub spowolnić wejście na orbitę.

Loty grawitacyjne wymagają bardzo precyzyjnej pracy nawigacji w głębokim kosmosie, zapewniając, że statek kosmiczny znajduje się na właściwej ścieżce podejścia.

Kamery sondy zostały ustawione w taki sposób, aby umożliwić przechwytywanie paneli słonecznych i anten, a gdy sonda zmieniła kierunek podczas przelotu, Merkury był widziany przechodzący za elementami konstrukcyjnymi sondy.

Kratery uderzeniowe można zidentyfikować na powierzchni planety na zdjęciu opublikowanym przez Europejską Agencję Kosmiczną.

Merkury ma pokrytą kraterami powierzchnię, podobną do wyglądu ziemskiego księżyca, kreśląc jego historię 4,6 miliarda lat.

Mapowanie powierzchni Merkurego i analizowanie jego składu pomoże naukowcom lepiej zrozumieć jego skład i ewolucję.

Chociaż BepiColombo jest w konfiguracji „ułożonej” do przelotów, możliwe będzie operowanie niektórymi instrumentami naukowymi na obu orbitach planet, co pozwoli po raz pierwszy posmakować magnetycznego, plazmowego i cząsteczkowego środowiska planety.

READ  Ograniczanie skutków niskoemisyjnych technologii transformacji - ScienceDaily

Misja nosi imię włoskiego naukowca Giuseppe „Pepe” Colombo, któremu przypisuje się pomoc w opracowaniu manewru wspomagania grawitacyjnego użytego po raz pierwszy przez NASA Mariner 10, gdy poleciał na Merkurego w 1974 roku.

Obejmuje on kierowany przez ESA orbiter Mercury oraz kierowany przez JAXA Mercury Magnetopheric Orbiter, które będą badać wszystkie aspekty planety - od podstawowych procesów na planecie po procesy powierzchniowe, pole magnetyczne i jej egzosferę.

Obejmuje on kierowany przez ESA orbiter Mercury oraz kierowany przez JAXA Mercury Magnetopheric Orbiter, które będą badać wszystkie aspekty planety – od podstawowych procesów na planecie po procesy powierzchniowe, pole magnetyczne i jej egzosferę.

Mapowanie powierzchni Merkurego i analizowanie jego składu pomoże naukowcom lepiej zrozumieć jego skład i ewolucję

Mapowanie powierzchni Merkurego i analizowanie jego składu pomoże naukowcom lepiej zrozumieć jego skład i ewolucję

Kolombo słynie z demonstrowania charakterystycznej właściwości Merkurego obracania się wokół własnej osi trzykrotnie na każdej z dwóch orbit Słońca.

Zdał sobie również sprawę, że dzięki starannemu wyborowi punktu przelotu statku kosmicznego, gdy mija planetę, grawitacja planety może pomóc statkowi kosmicznemu wykonać więcej lotów.

Jego obliczenia międzyplanetarne umożliwiły statkowi NASA Mariner 10 wykonanie trzech lotów na Merkurym zamiast jednego, wykorzystującego przelot obok Wenus w celu zmiany toru lotu statku kosmicznego.

Misja BepiColombo będzie opierać się na sukcesach swoich poprzedników, aby zapewnić jak najlepsze zrozumienie najgłębszej planety Układu Słonecznego.

W JAKI SPOSÓB BEPICOLOMBO DOSTAJE RTĘCI?

Dwa orbitery BepiColombo, japoński Mercury Magnetopheric Orbiter i Mercury Planetary Orbiter Europejskiej Agencji Kosmicznej, zostaną przetransportowane razem przez Mercury Transport Module.

Przewoźnik użyje kombinacji napędu elektrycznego i wielu pomocy grawitacyjnych na Ziemi, Wenus i Merkurym, aby ukończyć 7,2-letnią podróż do tajemniczej planety wewnętrznej Układu Słonecznego.

Kiedy dotrą do Merkurego, orbity rozdzielą się i przesuną na własne orbity, aby wykonać dodatkowe pomiary wnętrza, powierzchni, atmosfery zewnętrznej i magnetosfery Merkurego.

Informacje te powiedzą nam więcej o pochodzeniu i ewolucji planety w pobliżu swojej gwiazdy macierzystej, zapewniając lepsze zrozumienie ogólnej ewolucji naszego Układu Słonecznego.

READ  Naukowcy wrzucają modele gwiazd do wirtualnej czarnej dziury, aby zobaczyć, kto przeżyje

Naukowcy wystrzelili to, co nazwali „technicznym arcydziełem” 20 października 2018 r. z Kourou w Gujanie Francuskiej na grzbiecie rakiety Ariane.

Planowane jest zatrzymanie się wokół Merkurego w grudniu 2025 roku.

BepiColombo zawiera trzy elementy, które zostaną rozdzielone po przybyciu:

Moduł transferu rtęci (MTM) For Propulsion, zbudowany przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA)

Orbitalna rtęć planetarna (MPO) Zbudowany przez ESA

rtęciowa sonda magnetyczna (MMO) lub MIO zbudowany przez Japan Aerospace Exploration Agency (JAXA)

Reklamy