Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Wzmocnieni vs nieszczepieni: Jak porównać ryzyko infekcji omikronem?

Ćwiczenie modelowania przeprowadzone przez badacza potwierdziło wyraźną lukę w ryzyku Omicron między dawkami przypominającymi a nieszczepionymi — coś, co ilustrują również przypadki szpitalne.

W nowej analizie badacz z tytułem doktora, dr Leighton Watson, zastosował tak zwany model stochastyczny, aby symulować potencjalną liczbę nowych infekcji, jakie dana osoba może wywołać w oparciu o stan szczepień.

Jego model polegał na symulowaniu epidemii zarówno Delta, jak i Omicron, zaczynając od hipotetycznej infekcji wszczepionej przez osobę nieszczepioną, podwójnie zaszczepioną lub otrzymującą dawkę przypominającą — a następnie przeprowadzając ją 100 000 razy.

Watson powiedział, że Delta była dominującą alternatywą, gdy system sygnalizacji świetlnej został wprowadzony w Nowej Zelandii i opierał się na wysokich wskaźnikach szczepień, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się.

„Po pojawieniu się Omicron w społeczności w styczniu i dowodach z zagranicy, że szczepionka była mniej skuteczna w zapobieganiu infekcji, interesowało mnie, jak może to wpłynąć na Nową Zelandię w ramach ochrony Covid-19”.

Zewnętrzne dowody wskazywały, że dwie dawki samego Pfizera nie były zbyt skuteczne w powstrzymaniu zakażenia Omicronem — zwłaszcza jeśli minęło kilka miesięcy od podania drugiej dawki.

Podczas gdy trzecia dawka Pfizera może znacząco wzmocnić odporność, Watson powiedział, że słabe działanie szczepionki przeciwko Omicronowi skłoniło niektórych ludzi do przekonania, że ​​szczepionka i nieszczepieni mogą równie dobrze rozprzestrzeniać wirusa – dlatego należy odwołać mandaty.

To skłoniło go do zbadania, jak mogą wyglądać te ryzyka porównawcze.

„Jest to stosunkowo prosta informacja, którą można uzyskać z modelu matematycznego, ale prawie niemożliwe jest określenie na podstawie rzeczywistych danych, ponieważ bardzo trudno jest ustalić, gdzie i kto kogoś zaraził – zwłaszcza przy gwałtownie rosnącej liczbie przypadków”.

Jego model wskazywał, że chociaż stanowią tylko około 2 na 10 wszystkich kiwi, nieszczepione były odpowiedzialne za 45% wszystkich nowych infekcji Omicronem, w porównaniu z 39% w przypadku tych, którzy przyjęli dwie dawki i 15% w przypadku osób otrzymujących dawkę przypominającą.

READ  Standaryzowane wartości wychwytu korelują z ekspresją PD-L1 w gruczolakoraku płuca w stadium IV

Ogólnie rzecz biorąc, model obliczył, że w porównaniu z pacjentami wzmocnionymi, nieimmunizowani pacjenci byli 3,1 raza bardziej podatni na zarażanie innych i 2,4 raza bardziej narażeni na zarażanie innych.

„Co najciekawsze, transmisja z boosterów na boostery jest odpowiedzialna tylko za trzy procent nowych infekcji, gdy są one znormalizowane przez populację” – powiedział Watson.

„Tak więc chociaż szczepionka zapewnia niepełną ochronę przed infekcją i przenoszeniem na indywidualnym poziomie omikronów, skumulowany efekt tej niepełnej ochrony skutkuje dobrą ochroną na poziomie populacji”.
Chociaż Omicron zwykle wiąże się z mniej poważną chorobą niż Delta, Watson powiedział, że większa liczba przypadków zakłóciła działalność biznesową i łańcuchy dostaw, a także znacznie większą liczbę hospitalizacji niż widzieliśmy wcześniej w Nowej Zelandii.

„To nie tylko wpływa na osoby chore w szpitalu z Covid, ale także wpływa na skutki, ponieważ „niepilna” opieka jest odroczona” – powiedział.

Ta praca pokazuje również, że wzmocnienie jest ważne dla spowolnienia rozprzestrzeniania się Covid-19, zapobiegania zarażaniu się i przenoszenia Covid-19 wśród przyjaciół i whanau oraz pomagania naszemu systemowi opieki zdrowotnej w przeciwdziałaniu atakowi omicron.

Zamiast stosować nakazy, Watson uważał, że jego model podniósł pytanie, co to znaczy być „w pełni odpornym”, ponieważ sugeruje jedynie niewielką różnicę w infekcji między osobami, które otrzymały dwie dawki ponad 15 tygodni temu, a tymi, które nie otrzymały żadnej. w ogóle.

Czy „wspomagacz” powinien być uważany za „w pełni odporny”, ponieważ dawka przypominająca jest znacznie skuteczniejsza w walce z infekcją i jej przenoszeniem niż dwie dawki?

Watson podkreślił, że jego projekt miał pewne istotne ograniczenia i zastrzeżenia.

Co ważne, nie uwzględniał wieku, rasy i statusu społeczno-ekonomicznego – ani nie był modelem ciężkości choroby ani ryzyka hospitalizacji.

Dodatkowo założyłem, że osoba z jego hipotetycznej grupy najprawdopodobniej wchodziłaby w interakcję ze wszystkimi innymi, niezależnie od ich statusu szczepienia.

READ  Astronomowie odkrywają największe znane wirujące struktury we wszechświecie

Profesor Michael Plank z Covid-19 Modeling Aotearoa powiedział, że w szczególności obliczanie wieku jest ważne przy ocenie ryzyka infekcji w Nowej Zelandii.

„To, co mamy w tej chwili, to wyższy zwiększony zasięg w starszych grupach wiekowych, ale niższy w młodszych ludziach” – powiedział.

„Ważne jest, że mamy mniejszy zasięg w młodszych grupach wiekowych, ponieważ są to kategorie, w których występuje najwięcej przypadków i transmisji.

„Wszystko to potwierdza, że ​​ważne jest, aby uzyskać zastrzyk, nawet jeśli jesteś w grupie mniejszego ryzyka, ponieważ zastrzyk może obniżyć współczynniki transmisji — szczególnie w tych młodszych grupach wiekowych”.

W międzyczasie, powiedział, epidemia Omicron ilustruje główny punkt modelowania Watsona: że osoby nieszczepione są narażone na znacznie większe ryzyko.

„Najwyraźniejszym trendem, który obserwujemy w tej chwili, jest to, że znacznie więcej osób niezaszczepionych trafia do szpitala w porównaniu z ich udziałem w populacji”.

Spośród przypadków w szpitalach Okręgu Północnego zgłoszonych do soboty około 18,2% było nieszczepionych lub nie spełniało kryteriów, 2,4% było zaszczepionych częściowo, 39,1% otrzymało podwójną szczepionkę, a 20,2% otrzymało dawkę przypominającą. Stan szczepień nie był znany w 20,1% pozostałych przypadków.

Również w sobotę 95,2% kwalifikującej się populacji w wieku powyżej 12 lat otrzymało co najmniej dwie dawki, 96,6% otrzymało jeden zastrzyk, a 72,3% otrzymało dawkę przypominającą.

Spośród 202 375 przypadków zgłoszonych od początku wybuchu epidemii delta w sierpniu, było 191 hospitalizacji wśród 51 444 potwierdzonych przypadków wzmocnionych co najmniej siedem dni wcześniej, w porównaniu z 559 hospitalizacjami wśród 11 650 potwierdzonych przypadków niezaszczepionych.