Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

„To jest niezrównoważone”: wysoka inflacja ogranicza budżety brytyjskich producentów mleka | Rolnictwo

„Należy coś zaoferować, a jeśli nie da to ceny mleka, producenci to zrobią”, mówi David Christensen, hodowca bydła mlecznego z Oxfordshire, dokonując surowej oceny zagrożeń dla swojej branży.

Christensen, którego firma rodzinna prowadzi stado liczące około 1000 krów, twierdzi, że koszty już wzrosły w wyniku zakłóceń spowodowanych przez Epidemia i wyjście Wielkiej Brytanii z Unii EuropejskiejAle wojna na Ukrainie doprowadziła do „inflacji do poziomów niewidzianych przez 30 lat rolnictwa”.

Jest członkiem Arla, największej brytyjskiej spółdzielni mleczarskiej, która bije na alarm, ponieważ presja finansowa zmusza do spadku produkcji mleka w Wielkiej Brytanii – trend, który może zagrozić przyszłym dostawom mleka.

Od pewnego czasu produkcja świeżego mleka jest „mała lub żadna dla rolników”, ale sytuacja jest teraz ostra, ponieważ kryzys na Ukrainie napędza inflację kosztów gospodarstw, powiedział Ash Amirhammadi, dyrektor zarządzający Arla Foods UK.

„To nie jest zrównoważone” – powiedział. „Koszty produkcji mleka rosną w bezprecedensowym tempie, a nasi rolnicy nadal doświadczają znacznej inflacji. Ryzyko tego jest związane z podażą mleka, ponieważ rolnicy produkują teraz o 4% mniej mleka niż rok temu, po osiągnięciu od siedmiu do ośmiu lat wzrostu”.

Najnowsze oficjalne dane pokazują, że w ciągu ostatniego roku koszt pół litra mleka wzrósł o 7 pensów do 49 pensów – a 17% wzrost. Jednak w ubiegłym roku cena mleka w sklepach była niższa niż w 2012 roku, pomimo wyższych kosztów produkcji.

Cena, jaką płacą konsumenci, różni się od kwoty otrzymywanej przez rolników, a oni zarabiają więcej niż wcześniej. W zeszłym roku Arla podniosła ceny na farmie o 31% do około 38 pensów za litr, ale koszty wciąż rosną. Niektóre supermarkety mają bezpośrednie umowy z rolnikami w oparciu o ich modele kosztów produkcji; Analitycy zwracają jednak uwagę, że te kontrakty nie nadążają.

READ  Akcje spółek technologicznych w USA wahają się po rozczarowaniu Alphabet i Microsoft

Amir Hammadi powiedział, że ten wzrost kosztów gospodarstwa oznacza, że ​​klienci Arli, w tym supermarkety i sieci restauracji, będą musieli kopać głębiej, aby pomóc rolnikom przetrwać burzę.

„W bardzo krótkim okresie musimy objąć rolników i wspierać ich, płacąc im wystarczająco dużo, aby pokryć ich koszty, aby mieć pewność, że mleko płynie” – powiedział.

Głównymi kosztami gospodarstw mlecznych są pasze, paliwo i nawozy, z których wszystkie zostały znacznie podwyżki. „W zeszłym roku płaciłem 62 pensy lub 63 pensy za olej napędowy, którego używam w ciągnikach; ostatni ładunek, który kupiłem, wyniósł 1,29 funta”, mówi Christensen.

Subskrybuj codzienną pocztę Business Today lub śledź Guardian Business na Twitterze w BusinessDesk

„Pasza jest moim dużym kosztem, a handlowcy walczą o utrzymanie ceny na przyszłą zimę, ale mówią o wzroście o co najmniej 100 funtów za tonę. Używam ponad 1200 ton rocznie, jeśli nie więcej, jest to wzrost o 120 000 funtów.”

Dla porównania, najbardziej wzrosły ceny nawozów, mówi Christensen, której mleko jest sprzedawane jako zastrzeżona marka Tesco. „Używam nawozu mocznika i tym razem w zeszłym roku płaciłem około 310 funtów lub 315 funtów za tonę, ale dziś rano otrzymałem cenę 930 funtów”. To zwiększyłoby jego rachunek za nawóz w ciągu roku o 60 000 funtów.

W obliczu tak palącego obrazu niektórzy rolnicy boją się rozważyć odejście z branży. „To są duże liczby” – mówi Christensen. „Przez wiele lat uwewnętrznialiśmy małe wzrosty poprzez zwiększanie wydajności, zwiększanie skali – tak właśnie radziliśmy sobie z deflacyjnymi cenami mleka. Prawda jest taka, że ​​kiedy dojdziesz do tego rodzaju liczb, nie możesz ich wchłonąć , więc musimy coś dać.”