Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Ponad jedna trzecia brytyjskich pacjentów z rakiem zdiagnozowanych w A&E | nowotwór

Pierwsze duże badanie tego rodzaju wykazało, że w szpitalu A&E w Wielkiej Brytanii zdiagnozowano raka u większej liczby pacjentów niż w innych podobnych krajach o wysokich dochodach.

Według badań opublikowanych w The Lancet ponad jedna trzecia pacjentów w Anglii, Szkocji i Walii odkryła, że ​​ma tę chorobę po przyjęciu do szpitala. sugeruje Journal of Oncology. Osoby, które trafiają na pogotowie, czasami po wielokrotnych wizytach u lekarza rodzinnego, mają mniejsze szanse na przeżycie choroby, zwłaszcza jeśli mają raka żołądka, jelit, wątroby, trzustki, płuc lub jajnika.

Międzynarodowy nowotwór Partnerstwo na rzecz Benchmarkingu i Badań nad Rakiem UK (CRUK) przeanalizowało dane dotyczące raka i hospitalizacji w 14 regionach w sześciu krajach: Australii, Kanadzie, Danii, Nowej Zelandii, Norwegii i Wielkiej Brytanii.

Dane dotyczące raka często są opóźnione – dane zostały zebrane między 2012 a 2017 rokiem – ale CRUK powiedział, że obawia się, że perspektywy mogą się teraz pogorszyć po pandemii Covid-19.

Eksperci z University College London zbadali osiem głównych nowotworów i odkryli, że ponad jedna trzecia pacjentów w Anglii (37%), Walii (37%) i Szkocji (39%) została zdiagnozowana po przyjęciu do szpitala. W Irlandii Północnej, którą zmierzono przy użyciu innej definicji, zgłoszenia w nagłych wypadkach stanowiły ponad jedną czwartą (28%) diagnoz.

Anglia, Walia i Szkocja wypadły gorzej niż wszystkie inne regiony i kraje objęte badaniem z wyjątkiem Nowej Zelandii, gdzie odsetek ten wyniósł 43%. Najniższy odnotowany wskaźnik wyniósł 24% w Victorii w Australii.

„Od miesięcy ostrzegaliśmy, że pandemia może opóźnić przeżycie raka” – powiedziała dyrektor generalna CRUK Michelle Mitchell. „Wielka Brytania naprawdę pozostaje w tyle, jeśli chodzi o przeżywalność z rakiem – to badanie pomaga nam zrozumieć, dlaczego i pokazuje, że kraje o wyższym poziomie badań przesiewowych w nagłych wypadkach mają niższą przeżywalność”.

Dodała: „Jeśli mamy zbudować światowej klasy usługi leczenia raka, musimy uczyć się od podobnych krajów i zapewnić, że po skierowaniu w nagłych wypadkach lub po wizycie na ostry dyżur u mniejszej liczby pacjentów zostanie zdiagnozowany nowotwór. Wielka Brytania podejmuje odważne działania w tej sprawie w swoich planach dotyczących raka, aby do 2032 r. mniej niż 10% przypadków raka było diagnozowanych drogami ratunkowymi.

READ  Kobieta w ciąży uzyskała pozytywny wynik testu na COVID-19 i grypę

Jeśli chodzi o niektóre rodzaje raka, 46% osób z rakiem trzustki zostało zdiagnozowanych w nagłych wypadkach, ale liczba ta była znacznie wyższa w Wielkiej Brytanii – 56% w Anglii i Walii oraz 59% w Szkocji. W Nowej Zelandii u 60% pacjentów zdiagnozowano raka trzustki w trybie nagłym, a w Norwegii 55%. Jednak liczby w Ontario i Albercie, w obu Kanadzie, wyniosły odpowiednio 35% i 41%.

Łącznie 34% ludzi w Anglii i Walii oraz 35% w Szkocji zdiagnozowano raka jelita w nagłych wypadkach, ale liczba ta wynosiła 27% w Ontario i 32% w Nowej Południowej Walii w Australii.

Tymczasem u 47% osób w Wielkiej Brytanii zdiagnozowano HCC w nagłych wypadkach, w porównaniu z 40% w NSW, 32% w Albercie i 28% w Ontario. W Norwegii było to 51%.

Badanie wykazało, że osoby w wieku 75 lat lub starsze były bardziej narażone na diagnozę w nagłych wypadkach, podobnie jak osoby, u których rak był zaawansowany. Diagnozy awaryjne podwoiły również ryzyko zgonu w ciągu następnych 12 miesięcy w porównaniu z osobami zdiagnozowanymi w innym czasie.

Raki, które często miały nieswoiste i niejasne objawy, takie jak trzustka, wątroba, płuca i jajniki, były również bardziej narażone na diagnozowanie na pogotowiu.