Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Kredytobiorcy w Polsce i banki stoją w obliczu kryzysu orzeczenia Sądu Najwyższego

Napisane przez Alana Charlescha i Paula Florkiewicza

WARSZAWA (Reuters) – Kiedy w 2013 roku zmarła żona polskiego informatyka, Przemisława Ruińskiego, został sam w mieszkaniu w centrum Warszawy, które kupili razem w 2005 roku z kredytem hipotecznym we frankach szwajcarskich, którego spłaty szybko wzrosły.

W 2015 r. Frank wzrósł – który już umocnił się w stosunku do złotego – po zniesieniu przez bank centralny Szwajcarii limitu waluty.

„Zostałem sam z tym kredytem hipotecznym” – powiedział Reuterowi Rawinski w mieszkaniu na dziesiątym piętrze z widokiem na stołeczną starówkę. „Pułap frankowy został podniesiony – to był szok … Składki podskoczyły o 100%”.

Tysiące polskich pożyczkobiorców zaciągnęło pożyczki ponad dziesięć lat temu, aby skorzystać z niższych szwajcarskich stóp procentowych, ale poniosło wyższe koszty w miarę spadku wartości złotego.

Wielu, jak Ruinsky, zdecydowało się pozwać banki z powodu pozycji, które uważają za obraźliwe, a problem może kosztować sektor bankowy ponad 200 miliardów złotych (53 miliardy dolarów) w najgorszym przypadku. Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości opublikowanych przez dziennik Rzeczpospolita w 2020 roku wniesiono ponad 37 tys. Pozwów.

Niemiecki Commerzbank, portugalski BCP i francuski BNP Paribas posiadają w Polsce portfele kredytów hipotecznych denominowanych w walutach obcych, podobnie jak lokalni pożyczkodawcy, tacy jak PKO BP.

Chociaż większość spraw wygrywają posiadacze kredytów hipotecznych, istnieją różnice w podejściu do sprawy przez sądy.

Kwestię tę mógłby rozwiązać polski Sąd Najwyższy, który we wtorek przeprowadza rozprawę i ma rozstrzygnąć, czy banki zgadzają się na podpisanie planu ugodowego z klientami.

Wszystkich 28 sędziów Sądu Najwyższego z okręgów cywilnych odpowie na sześć pytań Prezesa Sądu Najwyższego w celu wyjaśnienia kwestii związanych z roszczeniami, które mogą zostać wniesione w przypadku stwierdzenia nieuczciwej klauzuli w umowie.

„Ta sesja jest ważna, bo … to cała opinia wszystkich sędziów, cała sala” – powiedział Kamil Shoidusic, założyciel Life Without Credit, który pomaga posiadaczom kredytów hipotecznych w procedurach prawnych z bankami.

READ  NRL 2021, Melbourne Storm, Sydney Roosters i Bellamy są zachwyceni, że Grant i Smith pracują ramię w ramię

Rozliczenia

Podczas gdy wielu kredytobiorców, takich jak Rwinsky, już zdecydowało się wnieść sprawę do sądu, inni, jak np. 42-letni dyrektor Piotr Brzustik, czekają, aby zobaczyć, jak banki zareagują na wytyczne Sądu Najwyższego.

„Zobaczymy, jak zachowują się banki” – powiedział Brzoust telefonicznie Reuterowi. „Jeśli banki zaczną proponować coś sensownego… przelew, może skłaniam się ku temu, a nie pozew banku”.

W grudniu szef Urzędu Regulacji Rynku Finansowego (KNF) zaproponował bankom zamianę kredytów walutowych na złote, tak jakby były one w pierwszej kolejności potrącane z lokalnej waluty.

Jednak na razie do rozliczeń zobowiązał się tylko największy pożyczkodawca w kraju, PKO BP, a inni czekają na wskazówki we wtorek.

„Jeśli dyrektywy Sądu Najwyższego będą niekorzystne dla banków, będą one musiały zwiększyć swoje rezerwy na wypadek strat związanych z tymi hipotekami i mogą stracić siłę przetargową w ugodach pozasądowych” – podała agencja ratingowa Moody’s w niedawnym komunikacie.

KNF szacuje, że koszty spraw sądowych dla banków mogą wynieść od 70,5 mld do 234 mld zł, podczas gdy koszt jego planu ugodowego wyniesie 34,5 mld zł.

Polski sektor bankowy odnotował zysk netto w wysokości 7,7 mld zł w 2020 roku.

„W najgorszym przypadku… sektor bankowy jest poważnie zagrożony i prawdopodobne jest, że dojdzie do przypadku niewypłacalności niektórych banków” – powiedział Tadeusz Bialik, wiceprezes Związku Banków Polskich (ZBP).

Ruinski ma nadzieję, że Sąd Najwyższy wyda jasną linię orzeczeń. „Dla mnie osobiście… daje to nadzieję, że w końcu zapanuje sprawiedliwość” – powiedział.

(1 $ = 3,7482 zł)

(Relacja Alana Charlicha, Paula Florkevicha i Kaspera Pimple’a; dodatkowy raport Anny i Ludarczak-Simczuk, pod red. Emilii Sithole Mataris)