Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Eksperci z Nowej Zelandii twierdzą, że porozumienie klimatyczne między Chinami a USA zmieniło reguły gry

Eksperci ds. klimatu z Nowej Zelandii twierdzą, że szokująca umowa o współpracy klimatycznej między Chinami a Stanami Zjednoczonymi jest przełomem, który może przesłonić wynik szczytu COP26, a także pomóc w zawieraniu umów.

Specjalny wysłannik Chin ds. klimatu, Xie Zhenhua, przemawia podczas wspólnego oświadczenia Chiny-USA w sprawie deklaracji na rzecz postępów w działaniach na rzecz klimatu w latach 2020. podczas konferencji klimatycznej COP26 w Glasgow.
Zdjęcie: Francja Agencja prasowa

Jest to jednak postrzegane jako ostrzeżenie dla sektora rolnego Nowej Zelandii, że musi poważnie podejść do redukcji emisji metanu.

W zaskakującym ogłoszeniu dwa główne mocarstwa twierdzą, że będą współpracować w celu zmniejszenia emisji – w tym metanu – i spróbują utrzymać wzrost temperatury do 1,5 stopnia poprzez bardziej zdecydowane działania w ciągu najbliższych 10 lat.

Dr Bronwyn Hayward, autor Raportu Klimatycznego ONZ, powiedział, że porozumienie dodało nadziei i poczucia pilności rozmów COP26.

„Dla zmęczonych, zmęczonych negocjatorów będzie to po prostu zastrzyk adrenaliny, którego potrzebują, aby rzeczywiście osiągnąć porozumienie w tych kwestiach w naprawdę trudnych szczegółach” – powiedział Hayward.

a Projekt umowy z Glasgow wczesnym rankiem Okrzyknięto go letnim i mało ambitnym.

Hayward powiedział, że po nowym porozumieniu USA z Chinami trudno było wiedzieć, co pozostanie z tego tekstu do jutra.

Powiedziała, że ​​obecność głównych mocarstw skoncentrowanych na ograniczaniu emisji szybko wywiera pożądaną presję na inne kraje, aby poszły w ich ślady.

„Nawet jeśli ostatecznie obietnica nie spełnia tego, na co liczymy, to naprawdę jest to ważny moment”.

Powiedziała, że ​​w rozmowach doszło do kłótni między Chinami a Stanami Zjednoczonymi i są małe oczekiwania na współpracę.

Dwie listy Top 200 w rozmowach o klimacie — były ambasador klimatu

Były ambasador ds. zmian klimatycznych Adrian Massey powiedział, że umowa może w rzeczywistości prowadzić do konkretnych działań.

READ  Poddany kwarantannie grill „Curry Night” Scotta Morrisona wzbudza oburzenie — i pewne wsparcie

Powiedział, że może nawet przewyższyć rozmowy COP26 swoimi celami, deklaracjami i obietnicami.

„Nie wymaga negocjacji z 200 krajów, więc będzie mniej bałaganu ze wszystkimi językami i zawiłościami, które negocjatorzy włożyli w sprawy.

„Zobaczymy, co się stanie.”

Massey powiedział, że chociaż Stany Zjednoczone i Chiny różnią się w kwestii handlu i praw człowieka, klimat jest obszarem wspólnych interesów.

„To jasne stwierdzenie, że dwa z twoich głównych motywów… gdybyśmy nie mieli tych dwóch ze sztuką, moglibyśmy zapomnieć o 1,5 stopnia [warming target]Może też dwa stopnie”.

Porozumienie o współpracy stawia pod obserwacją rolnictwo Nowej Zelandii – autor raportu IPCC Climate Report

Hayward powiedział, że porozumienie przyciągnęło uwagę rolników z Nowej Zelandii.

Do niedawna metan miał niski priorytet na całym świecie, ale szybko się to zmieniło.

Unia Europejska i Stany Zjednoczone zobowiązały się na niecałe dwa miesiące przed konferencją COP26 do wspólnego zmniejszenia metanu o jedną trzecią do końca dekady, co zakończyło się podpisaniem umowy przez ponad 100 krajów, w tym Nową Zelandię.

Niektóre główne źródła emisji były nieobecne – w tym Chiny, które stwierdziły, że zamiast tego opracują „krajowy plan” dla metanu.

Hayward powiedział, że plan amerykańsko-chiński wyraźnie stwierdza, że ​​metan wywiera większą presję na sektor rolnictwa w Nowej Zelandii.

„Będziemy musieli zacząć przyspieszać tempo redukcji emisji metanu teraz, gdy oba większe mocarstwa… koncentrują się na działaniach krótkoterminowych w ciągu najbliższych pięciu do dziesięciu lat”.