Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Brytyjscy nabywcy domów są „bezradni”, gdy słabną transakcje hipoteczne | Rynek mieszkaniowy

Właściciele domów i potencjalni nabywcy pozostali w ten weekend czuli się „całkowicie bezradni”, ponieważ tysiące ludzi czekało, aby zobaczyć, czy ich transakcje hipoteczne będą teraz kosztować ich setki funtów więcej miesięcznie, podczas gdy brokerzy informowali, że ludzie już wycofali się z rynku lub byli gotowi na redukcję.

Radca Kwasi Kwarting mini 23 września doprowadzony 40% produktów hipotecznych jest wycofywanych W zeszłym tygodniu wielu potencjalnych nabywców wciąż czekało, aby usłyszeć, ile zapłacą, oferując innym wyższe oprocentowanie lub niższe wolumeny kredytów.

„Ludzie martwią się kryzysem energetycznym i tym, jak będą ogrzewać swoje domy, ale to inny rodzaj strachu” – powiedział Michael McLaughlin, pośrednik hipoteczny w Irlandii Północnej. Teraz jest pytanie: „Czy będziemy mieć dach nad naszymi głowami?” „Po prostu czują się całkowicie bezradni”.

Powiedział, że ludzie reagują na tę sytuację w różny sposób, niektórzy planują sprzedać swoje domy i zmniejszyć lub wprowadzić się z członkami rodziny, ponieważ nie stać ich na zwiększenie spłaty.

Niektórzy klienci McLaughlina zapłacili kary pieniężne w ciągu ostatnich kilku dni, aby wyjść z istniejącej umowy o stałym oprocentowaniu kredytów hipotecznych, aby teraz zablokować wyższą stawkę, obawiając się, że wzrośnie. „To dlatego, że nie chcą czekać na wyższą stawkę w przyszłym roku” – powiedział. „Płacą grzywnę za zerwanie umowy za to”.

W międzyczasie firma zajmująca się nieruchomościami w jego okolicy wstrzymała planowany rozwój, agenci nieruchomości zgłaszają mniej rezerwacji do obejrzenia, a klienci czekają nawet godzinę lub dłużej, aby porozmawiać z pożyczkodawcami przez telefon.

„To jak lodowaty strach, szybkość, z jaką to się stało, w porównaniu z szybkością, z jaką to się stało [the housing market crash in] 2008. Upadek był sejsmiczny i bardzo szybki” – powiedział McLaughlin, który pracuje w Mortgage and Insurance Trends w Newcastle, County Down.

READ  Inflacja w Wielkiej Brytanii osiąga najwyższy od 40 lat poziom 9%

Heather Tang, lat 34, już straciła swój wymarzony dom, kiedy jej sieć nabywców załamała się na początku tego roku. Ona i jej rodzina, którzy planują przeprowadzić się z Londynu do Macclesfield w Cheshire, znaleźli inną nieruchomość do kupienia, ale teraz czekają, aby zobaczyć, na jaką stawkę kredytu hipotecznego zostali przyjęci. W związku z trwającą sprzedażą ich obecnego domu i brakiem jasności ze strony banku, nie wiedzą, co przyniesie przyszłość.

„Nic nie uzgodniliśmy, więc nie wiem, co będziemy robić. Widzę, że ludziom proponuje się od 6% do 10%. [interest rates]- powiedział Tang, bibliotekarzu. „Wiem, że ceny domów spadają, ale nie spadają tak szybko, a jednocześnie jesteśmy bezdomni, ponieważ wciąż musimy sprzedać nasz dom”.

Dodała: „Teraz nie możemy zrobić nic innego [except wait]. Jesteśmy zbyt blisko sprzedaży naszego domu, więc nie możemy do tego wrócić i musimy się wprowadzić, więc niewiele możemy zrobić”.

Robbie Coffin, lat 33, urzędnik NHS z Aldershot w hrabstwie Hampshire, i jego partner otrzymali ofertę bungalowu z dwiema sypialniami, która została przyjęta w kwietniu. Ankieta wykazała, że ​​potrzebowali dodatkowej pracy, więc obniżyli ofertę, która została przyjęta, co oznacza, że ​​chociaż wcześniej zgodzili się na ryczałt 2,5%, nowa hipoteka nie została jeszcze zatwierdzona.

„Jesteśmy na ogromnej liście oczekujących, która wydaje się sprawdzać, czy zostanie zatwierdzona, ale nie wiemy, czy bylibyśmy w stanie pozwolić sobie na kredyt hipoteczny, gdyby stawka była wyższa” – powiedział Coffin. „Mamy kłopoty, a to najgorsze”.

Inni już zrezygnowali z poszukiwań. Louise, kierownik projektu, która nie chciała, aby używano jej nazwiska, sześć miesięcy temu otrzymała ofertę kredytu hipotecznego w wysokości 2,65% na dom z trzema sypialniami w Kent ze swoim partnerem. W zeszłym miesiącu sprzedawca wycofał się, a teraz podwyżka stóp opóźniła jakąkolwiek decyzję o przeprowadzce do 2024 roku. „To nie jest już opłacalne, przy wyższych stopach procentowych i kosztach dojazdów do Londynu” – powiedziała. Nowa oferta kredytu hipotecznego na tę samą kwotę kredytu kosztowałaby teraz co najmniej 200 funtów miesięcznie. Tymczasem ceny domów wzrosły o dodatkowe 20 000 GBP [since March]. To naprawdę trudne, ale co możesz zrobić? „

Portal nieruchomościowy Rightmove podał, że dane pokazały, że liczba potencjalnych nabywców, którzy poprosili o obejrzenie nieruchomości w poniedziałki i wtorki w zeszłym tygodniu, spadła o 3% w porównaniu z tymi samymi dniami w poprzednich trzech tygodniach. Uzgodniona we wtorek liczba sprzedaży osiągnęła najwyższy poziom od początku sierpnia, ponieważ kupujący gromadzili się, aby uzyskać kredyt hipoteczny przed dalszym wzrostem stóp procentowych.

„Te na własnych warunkach pozostały w dużej mierze bez przeszkód, a sprzedaż postępuje zgodnie z planem” – powiedział Mark von Grunder, dyrektor sieci agentów nieruchomości Benham & Reeves.

„Nie oznacza to, że wszyscy to zrobili, a widzieliśmy sporo przypadków, w których dywanik został oderwany od kupujących przez banki, które wycofały wcześniej uzgodnione oferty kredytów hipotecznych”.

Raport Jedajah Oti

kupujacy po raz pierwszy

Pożycz 180 000 £ za 200 £000 domów z 10% depozytem

1 września: NatWest oferuje stałą stawkę 3,59% przez dwa lata. Miesięczna opłata wynosiłaby 910 funtów miesięcznie.

1 października: NatWest oferuje 4,39% mieszkania przez dwa lata. Miesięczna opłata wyniesie 990 GBP miesięcznie.

Koszt = 960 GBP rocznie więcej

gospodarz

Ponowna hipoteka w wysokości 300 000 funtów na dom za 400 000 funtów

1 września: Towarzystwo Budowlane w Coventry oferuje zryczałtowaną stawkę w wysokości 3,39% przez dwa lata. Miesięczna opłata wyniosłaby 1,484 GBP.

1 października: NatWest oferuje 4,3% stopy zwrotu dla dwuletniego kredytu hipotecznego o stałym oprocentowaniu. Daje to miesięczną wypłatę 1 634

Koszt = 1800 GBP rocznie

Źródło: Londyńscy i krajowi brokerzy kredytów hipotecznych

Wcześniej kupno naszego pierwszego domu wydawało się trudne, ale jest możliwe. Teraz jest to całkowicie nieosiągalne”.

Wcześniej tego lata Alex, filantrop z Sussex, miał nadzieję, że on i jego partner Joe wkrótce kupią swój pierwszy dom. Para wynajmuje obecnie mieszkanie w Brighton, gdzie Joe pracuje w branży eventowej, wydając prawie 1500 funtów miesięcznie na czynsz, podatek lokalny i media.

– Spotkaliśmy się z doradcą hipotecznym trzy miesiące temu – mówi 27-latek. „Powiedziano nam, że możemy kupić dom na północ od 400 000 funtów. Szukaliśmy czegokolwiek z sypialniami i łazienką, naprawdę, ten obszar jest bardzo drogi. Ale byliśmy naprawdę podekscytowani. „

W piątek, po ogłoszeniu minibudżetu, spotkaliśmy się z naszym doradcą hipotecznym. Odkryliśmy, że nasz budżet nagle spadł do prawie 360 ​​000 funtów, ponieważ oprocentowanie kredytów hipotecznych wynosiłoby od 5 do 6%. Wydawało się, że ktoś ciągnie za dywan.

Od tego czasu sytuacja się pogorszyła. W tej chwili nie ma ofert kredytów hipotecznych, o które możemy się ubiegać. Wcześniej wydawało się to trudne, ale możliwe, teraz jest całkowicie poza zasięgiem.”

Odkąd początkowy szok minął, para szukała domów w obszarach oddalonych od ich pracy, ale jak dotąd poszukiwania tylko pogłębiły ich rozczarowanie.

„Przyglądaliśmy się miastom i wioskom w promieniu 10 lub 20 mil od Brighton, takich jak Worthing i Littlehampton” – mówi Alex.

„W poniedziałek widzieliśmy nieruchomość w Littlehampton i zarezerwowaliśmy ją na jakiś czas. Z desek podłogowych wyrastały dosłownie grzyby, a wszystkie ściany w piwnicy były pokryte pleśnią. Ten dom kosztował 400 000 funtów.”

O ile rynek nie zmieni się drastycznie, mówi Alex, nie widzi, w jaki sposób będą w stanie znaleźć nieruchomość w przystępnej i wymiennej okolicy.

Uważa, że ​​jedyną opcją jest zwiększenie ich depozytów z obecnych 20%, które mieli nadzieję wpłacić, ale przy łącznym dochodzie rodziny wynoszącym około 50 000 funtów, cokolwiek odłożyli, może zostać przekroczone z powodu rosnących cen i cen domów.

„Czasami zastanawiam się, czy ceny domów spadną, co byłoby świetne dla kupujących po raz pierwszy, takich jak my, ale naprawdę złe dla właścicieli domów. Ostatnio musiałem pozwolić sobie na oszczędności z powodu rosnących kosztów i rachunków za energię. Czuję jakbym smuciła się stratą, bo teraz nie sądzę, żebym mogła kupić dom.”