Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Bohaterski bramkarz Chorwacji pokonał Japonię 3:1 w rzutach karnych na mundialu

Chorwacja zmierza w innym kierunku Mistrzostwa Świata, A zespół znów wybiera długą drogę.

Bramkarz Dominik Levakovic obronił we wtorek trzy rzuty karne w wygranym przez Chorwację 3:1 meczu z Japonią po rzutach karnych, aby zapewnić powrót wicemistrza edycji 2018 do ćwierćfinału.

W drodze do finału cztery lata temu Chorwacja potrzebowała dodatkowego czasu w każdej rundzie fazy pucharowej – dwa razy przechodząc przez rzuty karne.

Tym razem Mario Pasalic wykorzystał decydujący rzut karny dla Chorwacji po remisie 1:1 po dogrywce.

Levakovic obronił rzuty karne od Takumiego Minamino, Kaoru Mitomo i Mayi Yoshidy, a po rzutach karnych to bramkarz Dinama Zagrzeb zebrał najwięcej pochwał od rozradowanej Chorwacji.

Japonia po raz pierwszy chciała awansować do ćwierćfinału, ale znowu mu się nie udało, podobnie jak w 2002, 2010 i 2018 roku. Azjatycka drużyna przegrała z Paragwajem po rzutach karnych w 1/8 finału w 2010 roku.

Chorwacja, również półfinalistka z 1998 roku, zagra w następnej kolejności z Brazylią lub Koreą Południową.

Mario Pasalic z Chorwacji świętuje z Dominikiem Levakoviciem po zdobyciu zwycięskiego rzutu karnego w serii rzutów karnych.

Elsa / Getty Images

Mario Pasalic z Chorwacji świętuje z Dominikiem Levakoviciem po zdobyciu zwycięskiego rzutu karnego w serii rzutów karnych.

W 90. minucie gry Daizen Maeda wyprowadził Japonię na prowadzenie w 43. minucie swoim potężnym strzałem z bliskiej odległości. Ivan Perisic wyrównał, po dośrodkowaniu Diane Lovren z prawej strony głową w dolny róg w pobliżu pola karnego w 57. minucie.

Wynik gwarantuje co najmniej jeszcze jeden występ w Pucharze Świata dla 37-letniego kapitana reprezentacji Chorwacji, Luki Modricia, jednego z najlepszych pomocników swojego pokolenia.

Od 1998 roku wszystkie mecze Chorwacji na Mistrzostwach Świata lub Mistrzostwach Europy kończyły się dogrywką, z wyjątkiem przegranej w finale Mistrzostw Świata 2018 z Francją.

Chorwat Dominic Levakovic obronił pierwszego rzutu karnego z Japonii, Takumi Minamino.

Cliffa Brunskilla/Getty Images

Chorwat Dominic Levakovic obronił pierwszego rzutu karnego z Japonii, Takumi Minamino.

READ  Benji Marshall ogłasza nagły powrót Rugby League do Wests Tigers