Biegowelove.pl

informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej

Astronomowie są na haczyku z 10-miliardowym teleskopem Jamesa Webba do startu | Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba

Przeprowadza końcowe kontrole i tankowanie przed premierą Jamesa Webba Próżnia Teleskop, pionierska misja NASA, której celem była obserwacja światów poza Układem Słonecznym oraz pierwszych gwiazd i galaktyk, które rozświetliły wszechświat.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, obserwatorium o wartości 10 miliardów dolarów (7,4 miliarda funtów) stanie się największym i najpotężniejszym teleskopem, jaki kiedykolwiek wysłano w kosmos, kiedy wystartuje o godzinie 12.20 czasu brytyjskiego w Boże Narodzenie na pokładzie rakiety Ariane 5. Z Europejskiej Agencji Kosmicznej port kosmiczny. W Kourou w Gujanie Francuskiej.

Zaprojektowanie, zaprojektowanie i zbudowanie teleskopu zajęło ponad 30 lat, a projekt był nękany opóźnieniami, przekroczeniami kosztów, przeprojektowaniem i usterkami technicznymi, które opóźniły uruchomienie teleskopu jeszcze w tym tygodniu.

„Jestem jednocześnie podekscytowany i zdenerwowany” – powiedział profesor Martin Barstow, przewodniczący rady Instytutu Kosmicznego Teleskopu i dyrektor ds. partnerstw strategicznych w Space Park Leicester. „To ekscytujące myśleć, że po długim czasie możemy w końcu wynieść ten teleskop w kosmos. Ale jestem zdenerwowany, ponieważ wszyscy wiemy, że bez względu na to, jak dobra jest rakieta, dotarcie tam wiąże się z ryzykiem i wiele rzeczy musi idź idealnie dla nas, aby uzyskać działający teleskop”.

W sercu Webba znajduje się 6,5-metrowe zwierciadło główne, które umożliwia teleskopowi obserwację słabego blasku niektórych z najstarszych obiektów we wszechświecie. W miarę rozszerzania się Wszechświata światło z gwiazd i galaktyk jest rozciągane podczas podróży, co oznacza, że ​​poświata z pierwszych gwiazd jest „przesunięta ku czerwieni” do dłuższych fal światła podczerwonego.

Artystyczna ilustracja Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba w kosmosie. Zdjęcie: NASA/UPI/REx/Shutterstock

W przeciwieństwie do Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, który krąży wokół Ziemi, Webb będzie krążył wokół Słońca. Jest przymocowany do punktu zwanego L2 lub drugim punktem Lagrange’a, milion mil od Ziemi. Tutaj siły grawitacyjne pozwolą teleskopowi obserwować niebo w podczerwieni, a za nim Ziemię i Słońce.

Główne lustro Webba jest tak duże, że trzeba je złożyć, aby zwolnić i otworzyć podczas miesięcznej podróży do L2. Po drodze teleskop rozłoży również baldachim wielkości kortu tenisowego, aby chronić teleskop przed promieniami słonecznymi.

„Chcemy, aby pogoda była naprawdę zimna, a nie w przestrzeni, aby było zimno” – powiedział Barstow. „Istnieje dużo promieniowania podczerwonego z Ziemi i Słońca, które mogłoby ogrzać wszystko. Ochłodzenie wszystkiego zajmuje dużo czasu.”

Oprócz obserwacji pierwszych gwiazd i galaktyk, Webb będzie obserwował dziwne światy przecinające twarze ich gwiazd i mierzy, jak światło podczerwone jest pochłaniane przez atmosfery planet. Dostarczy to wskazówek na temat chemii atmosfery i możliwych warunków do życia.

„Z punktu widzenia nauki będzie to transformacja” – powiedział Barstow. „To po prostu największy i najczulszy teleskop, jaki kiedykolwiek umieszczono w kosmosie. Został zaprojektowany, aby przyjrzeć się wczesnej historii wszechświata i zrozumieć powstawanie pierwszych gwiazd i galaktyk. I dotyczy nas. Chodzi o to, jak staliśmy się i jakie jest nasze miejsce we wszechświecie”.

Jeśli Webb dotrze do L2 bez szwanku, naukowcy misji spędzą kolejne pięć miesięcy na sprawdzaniu systemów teleskopu i upewnianiu się, że działają prawidłowo, zanim pobiorą dane na początku lata.

„Chcę tylko, żeby tam był i pracował” – dodał Barstow. „Tysiące astronomów czekają na użycie tego teleskopu. Ważne jest, aby pamiętać, że jest to ogromne przedsięwzięcie. Jutro na całym świecie będzie wielu ludzi obgryzających paznokcie.”

READ  Badania pokazują, że asteroida, która zgładziła dinozaury, wywołała na Ziemi dwa lata ciemności